Napastnik Brescii uważa, że jego klub stać na dobry wynik w pojedynku z Milanem. Twierdzi, że Brescia może na San Siro powtórzyć wynik sprzed kilku tygodni, kiedy to zremisowała z Interem.
Brescia znajduje się obecnie tuż nad strefą spadkową, mając tyle samo punktów, co będące w niej Lecce i Cesena. W meczu z Milanem zespół ten nie będzie faworytem, lecz Caracciolo wierzy w możliwości swojego zespołu. – To będzie bardzo trudny pojedynek ze świetnym zespołem, będącym na szczycie tabeli, ale musimy zagrać dobry mecz.
Spotkanie to zapowiadane jest także jako pojedynek Caracciolo ze Zlatanem Ibrahimoviciem. 31-letni Włoch ma na swoim koncie pięć bramek, a Szwed zanotował dotychczas siedem ligowych trafień. Piłkarz Brescii wypowiedział się również na ten temat – Nie, nie, to nie jest mecz pomiędzy mną a Ibrahimoviciem. To starcie Brescii z Milanem – zakończył Caracciolo.
Andrea Caracciolo jest w błędzie milan wygra