Fabio Capello na najbliższy mecz kontrolny ma zamiar desygnować najsilniejszą jedenastkę. Jest to ruch dość zaskakujący, zwłaszcza że Anglia i tak została srodze dotknięta przez kontuzję Ferdinanda. Żaden piłkarz nie chce być następny.
Synowie Albionu już w sobotę zagrają swój pierwszy mecz afrykańskiego czempionatu. Zmierzą się z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Zanim do tego dojdzie, podopieczni Capello staną naprzeciw lokalnego Platinum Stars. Wspomniany selekcjoner zamierza wystawić swoich najlepszych zawodników.
Jest to z pewnością duże zaskoczenie. Zarówno podopieczni Włocha jak i Południowoafrykańczycy słyną z twardej, ostrej gry. Jest to duży problem w obliczu sytuacji kadrowej Anglii. Na mundialu na pewno nie zagra kapitan reprezentacji, Rio Ferdinand. Ledley King niedawno wznowił treningi, a powołany w trybie awaryjnym Dawson musi wrócić do formy.
Żaden z synów Albionu nie chce zaprzepaścić swojego udziału w mistrzostwach świata, więc obawy zawodników są jak najbardziej zrozumiałe. Capello jest jednak nastawiony na to, że zawodnicy, tacy jak: Gerrard, Rooney oraz King, zagrają co najmniej jedną połowę.
– Oczywiście, to tylko mecze towarzyskie, ale musimy być przygotowani na potyczkę z USA. Musimy uważać na kontuzje, lecz mimo to zagramy pierwszym składem. Wszyscy zawodnicy, którzy zmierzą się z USA, muszą rozegrać od 45 do 60 minut.
– Naprawdę mi przykro z powodu kontuzji Rio. Cały rok pracujesz, trenujesz i nagle przydarza ci się taki wypadek. Obrazuje to, jak ciężko jest zagrać na mistrzostwach świata. Różnica pomiędzy mną a zawodnikami jest taka, że jako trener jestem przygotowany na ewentualne kontuzje. Miałem tylko nadzieję, że stałoby się to podczas meczu, a nie treningu – powiedział selekcjoner reprezentacji Anglii.
Podano do wiadomości, że kapitanem drużyny podczas mundialu będzie Steven Gerrard, zaś jego zastępcą Frank Lampard. Na początek czempionatu ma być również Rio Ferdinand. Capello docenił jego wpływ na morale drużyny i pozwolił mu zostać do pierwszego meczu z USA. Obrońca United do ojczyzny powróci dopiero po jego rozegraniu. Tam podda się dalszemu leczeniu kontuzji.









