Selekcjoner reprezentacji Anglii przyznał, iż fakt oznajmienia siedmiu piłkarzom, że nie przebiją się do wąskiej kadry Anglii, wcale go nie cieszy. Włoski szkoleniowiec już podał szeroką, 30-osobową kadrę, z której 23 graczy pojedzie na mundial.
Capello podał we wtorek wstępny skład, do którego należał Jamie Carragher. Jest to o tyle ciekawy przypadek, gdyż zawodnik Liverpoolu zakończył karierę reprezentacyjną, jednak, jak widać, Fabio Capello stara się namówić defensora do powrotu. Michael Dawson oraz Adam Johnson to gracze, którzy nie doczekali się jeszcze debiutu w zespole narodowym, jednak są już w szerokiej kadrze na mundial.
Szkoleniowiec synów Albionu musi zdecydować, czy Gareth Barry, a także Ledley King utrzymają wysoką formę, którą prezentowali podczas Premier League w czasie letnich mistrzostw. Capello będzie miał okazję do sprawdzenia wszystkich zawodników już w tym miesiącu, bowiem Anglików czekają towarzyskie spotkania z Meksykiem i Japonią. Następnie kadra pojedzie na obóz treningowy do Austrii.
Włoch zapewnia, iż nikt nie może być pewien wyjazdu do RPA, a każdy z graczy musi pokazać się z jak najlepszej strony. Capello przyznał także, iż ogłaszanie zawodnikom oglądania mundialu w domu nie będzie przyjemnym doświadczeniem. – Piłkarze muszą mnie zrozumieć, mój styl, to, czego chcę i jak chcę pracować. Będę miał czas, aby przyjrzeć się każdemu z nich w Austrii oraz spotkaniach towarzyskich, jednak sprawa wyjazdu jest otwarta, bowiem nie znam jeszcze nazwisk 23-osobowej kadry – podsumował Capello.