W jedenastce desygnowanej na mecz przeciwko Ajaksowi Jürgen Klopp dokonał sensacyjnego wyboru. W obliczu kontuzji Alissona Beckera między słupkami zamiast dotychczasowego drugiego w hierarchii golkipera, Adriana, nieoczekiwanie stanął Caoimhin Kelleher. Choć Irlandczyk miał być najsłabszym punktem zespołu, to kapitalnymi interwencjami pomógł „The Reds” w odniesieniu zwycięstwa. Tym samym potwierdzając, że wiara, którą w niepozornym bramkarzu od ponad dwóch lat pokłada niemiecki menedżer, zaczyna przynosić efekty.
Pierwszy duży krok w stronę podstawowego składu Liverpoolu były golkiper Ringmahon Rangers zrobił latem 2018 roku. Dyspozycja Caoimhina Kellehera w młodzieżowych zespołach „The Reds” na tyle zaimponowała Jürgenowi Kloppowi, że zawodnik został włączony do kadry na przedsezonowe przygotowania.
W trakcie treningów oraz sparingów w Stanach Zjednoczonych irlandzki bramkarz prezentował nadspodziewanie wysoką dyspozycję, dzięki czemu wygrał rywalizację z Kamilem Grabarą. Wyprzedzenie Polaka w hierarchii golkiperów klubu z Anfield Road poskutkowało otrzymaniem stałego miejsca w zespole. Caoimhin Kelleher stał się nowym trzecim bramkarzem Liverpoolu.
Jest znakomitym golkiperem nowej generacji. Andy Lonergan
– To wybitny talent. Wybitny. Bardzo dobrze operuje piłką. […] Przez większość dotychczasowej kariery był graczem z pola (napastnikiem – przyp. red.), ma fantastyczne reakcje. Jeśli nic poważnego się nie stanie, będzie miał naprawdę fantastyczną przyszłość. Nie wiem, ilu naprawdę dobrych bramkarzy ma Irlandia, ale jeszcze jeden raczej nie będzie problemem. Bardzo się cieszę, że będzie w naszej kadrze – komentował dla klubowej strony internetowej Jürgen Klopp.
Zaledwie kilka tygodni po deklaracji menedżera Liverpoolu utalentowanemu bramkarzowi zaoferowano podpisanie nowej umowy z „The Reds”. Tym samym potwierdzając wiarę, jaką klub z Anfield Road oraz szkoleniowiec pokładali w młodym golkiperze.
Irlandzka melodia przyszłości
W trakcie sezonu perspektywiczny zawodnik nie otrzymał jednak szansy oficjalnego debiutu w pierwszym zespole. Występował głównie w drużynie rezerw, lecz dwukrotnie został także włączony do kadry meczowej ekipy Jürgena Kloppa w spotkaniach pucharowych, włącznie ze zwycięskim finałem Ligi Mistrzów. Choć irlandzki golkiper przy dużej konkurencji miał nikłe szanse na wskoczenie między słupki bramki Liverpoolu, to korzystał na wspólnych treningach z Alissonem Beckerem oraz Simonem Mignoletem.












