W 5. kolejce Serie A, która rozgrywana była w środku tygodnia, niestety znów nie mogliśmy zobaczyć zbyt wielu goli. W dotychczas dziewięciu rozegranych meczach padło bowiem zaledwie 15 bramek.
Bezbramkowy remis padł w inauguracyjnym meczu 5. kolejki, który już na starcie zapowiadał się bardzo interesująco. Mistrzowie Włoch w wyjazdowym spotkaniu walczyli o punkty z Fiorentiną, jednak zdołali wywieźć tylko jedno oczko.
Fiorentina – Juventus Turyn 0:0
Bardzo blisko tego samego rezultatu było także w pierwszym środowym meczu, w którym zespoły Pescary oraz Palermo do ostatnich minut rywalizacji bezbramkowo remisowały. Mimo że goście z Palermo już od 35. minuty musieli grać ze stratą jednego zawodnika po czerwonej kartce dla Von Bergena, to właśnie oni utrzymywali przewagę w spotkaniu. Ale że los często bywa przewrotny, to beniaminek wykorzystał jedną ze swych nielicznych szans i dokładnie na cztery minuty przed końcem objął prowadzenie, nie oddając go już do końca. A bohaterem gospodarzy został Weiss.
Pescara – Palermo 1:0
1:0 Weiss 86.
Z pewnością pod względem liczby goli nie rozczarował hit tej kolejki, a więc starcie Napoli z Lazio. Jednak o zdobycz bramkową postarała się tylko jedna ze stron tego pojedynku, a tak właściwie tylko jeden zawodnik, Edinson Cavani. Napastnik z Neapolu popisał się w tym meczu hat-trickiem, co rzecz jasna pozwoliło „Azzurrim” odnieść pewne zwycięstwo. Cavani zdobył dwie bramki już w pierwszej połowie, a kolejną dołożył w drugiej części meczu. Warto dodać, że jego dorobek mógł być jeszcze lepszy, gdyby w końcówce wykorzystał rzut karny.
Napoli – Lazio Rzym 3:0
1:0 Cavani 19.
2:0 Cavani 31.
3:0 Cavani 64.
Trzy bramki padły również w meczu rozgrywanym w Katanii, gdzie przyjechała dziś Atalanta. Pierwsza połowa nie zapowiadała takiej liczby goli, jednak na początku drugiej odsłony spotkania od razu strzelono dwie bramki. W 50. minucie gości na prowadzenie wyprowadził po kuriozalnym błędzie bramkarza Moralez, a już dwie minuty później odpowiedział Spolli. Gospodarze kolejne trafienie dołożyli kilkanaście minut później, co ostatecznie pozwoliło im odnieść zwycięstwo.
Catania – Atalanta 2:1
0:1 Moralez 50.
1:1 Spolli 52.
2:1 Barrientos 64.
Swoje spotkanie nareszcie na San Siro wygrał AC Milan, który pewnie pokonał dziś Cagliari 2:0. Bohaterem mediolańczyków został El Shaarawy, strzelec obu bramek. Egipcjanin pierwszego gola zdobył w 15. minucie, a trafienie pieczętujące wygraną zanotował na osiem minut przed końcem.
Milan – Cagliari 2:0
1:0 El Shaarawy 15.
2:0 El Shaarawy 82.
Ważne zwycięstwo odnotowała także druga ekipa z Mediolanu, a więc Inter. „Nerazzurri” wyjechali do Werony i chociaż to gospodarze mieli więcej sytuacji bramkowych, to gracze z Mediolanu byli dziś bardziej skuteczni. Pierwszy gol padł na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy, a na swe konto zapisał go Pereira. Na kwadrans przed końcem bramkę do swojego dorobku dopisał Cassano.










