W niedzielne popołudnie we Włoszech rozegrano siedem spotkań, w których strzelono aż 28 bramek! To daje średnią równo czterech bramek na mecz! Dwa trafienia mieliśmy okazję oglądać jeszcze w ostatnim meczu kolejki z udziałem Interu. Zapraszamy do obejrzenia wszystkich tych trafień.
W pierwszym meczu w Weronie Chievo mierzyło się z Lazio. Świetnie grający rzymianie od początku sezonu swą formę pokazali także w tym spotkaniu, w którym to już w 5. minucie wyszli na prowadzenie. Fenomenalną bramkę zdobył wtedy Hernanes, którego trafienie spokojnie może kandydować do miana gola kolejki. Prowadzenie podwyższył jeszcze przed przerwą Klose, który jak zwykle znalazł się tam, gdzie powinien, i wykorzystał wyplutą przez Sorrentino piłkę. W drugiej połowie znów wyśmienitym uderzeniem z ostrego kąta popisał się Hernanes, kompletując w ten sposób dublet. Na pocieszenie gracze Chievo w końcówce zdobyli jeszcze bramkę z rzutu karnego.
Chievo Werona – Lazio Rzym 1:3
0:1 Hernanes 5’
0:2 Klose 38’
0:3 Hernanes 74’
1:3 Pellissier (k.) 83’
Do Genui zawitał dziś mistrz Włoch, Juventus Turyn. Spotkanie, które miało być spacerkiem dla turyńczyków, rozpoczęło się od niespodziewanego prowadzenia gospodarzy. W 18. minucie świetnie w trudnej sytuacji poradził sobie Immobile, wyprowadzając na prowadzenie swą drużynę. „Juve” odrabianie strat rozpoczęło bardzo późno, bo w 61. minucie, ale to wystarczyło. Najpierw świetne z dystansu uderzył Giaccherini. Kilkanaście minut później w polu karnym faulowany był Asamoah, co wykorzystał w postaci „jedenastki” Vucinić. Na koniec swą bramkę zdobył jeszcze Asamoah, przez co Juventus odniósł pewne zwycięstwo.
Genoa – Juventus Turyn 1:3
1:0 Immobile 18’
1:1 Giaccherini 61’
1:2 Vucinić (k.) 78’
1:3 Asamoah 84’
Niezwykłą dramaturgię miało spotkanie w Rzymie, gdzie tamtejsza Roma spotkała się z Bologną. Gospodarze bardzo szybko wyszli na prowadzenie, bo już w 6. minucie po bramce Florenziego. Prowadzenie to podwyższył już dziesięć minut później po znakomitej akcji Lamela, przez co wszystko wskazywało na łatwe trzy punkty dla rzymian. Goście przebudzili się jednak przed ostatnim kwadransem gry. Piłkarze z Bolonii w dwie minuty zdołali odrobić straty. W 72. minucie po raz pierwszy dał o sobie znać Gilardino. Minutę później na 2:2 trafił Diamanti, a w ostatnich minutach swą drugą bramkę zdobył wcześniej wspomniany Gilardino, dzięki czemu goście w niezwykły sposób wywieźli z Rzymu trzy punkty.
Roma – Bologna 2:3
1:0 Florenzi 6’
2:0 Lamela 16’
2:1 Gilardino 72’
2:2 Diamanti 73’
2:3 Gilardino 90’
Łatwe i przyjemne zwycięstwo odnieśli na własnym stadionie piłkarze Fiorentiny, którzy mierzyli się z Catanią. Prowadzenie gospodarze objęli tuż przed końcem pierwszej części meczu. Inteligentnym strzałem w krótki słupek popisał się wtedy Jovetić. Na 2:0 podwyższył w 65. minucie powracający do Serie A Luca Toni. W ten sposób „Viola” odniosła swe drugie zwycięstwo w tym sezonie.










