Zapraszamy na kolejną dawkę bramek z boisk włoskiej Serie A. Tym razem czas ukazać gole, które padły dzisiaj, a było ich niestety nie za wiele, bo tylko 16, co w przeliczeniu daje średnio dwa na mecz.
Pierwszy mecz w niedzielę rozgrywał wicemistrz Włoch, AC Milan, który przystępował do tego sezonu z mocno osłabioną kadrą w porównaniu z poprzednim rokiem. To też przełożyło się na rezultat tego spotkania, który trzeba uznać za sensacyjny, bo „Rossoneri” ulegli w Mediolanie beniaminkowi z Sampdorii. Jedyną i jak się później okazało, zwycięską bramkę dla gości zdobył w 59. minucie Costa. Milan do końca meczu próbował odrabiać straty, ale bezskutecznie.
Milan – Sampdoria 0:1
1:0 Costa 59’
Inny zespół z Mediolanu, który również mierzył się z beniaminkiem, a więc Inter, pewnie pokonał swego zdecydowanie mniej doświadczonego rywala, Pescarę, 3:0. Strzelanie na Stadio Adriatico rozpoczął już w 17. minucie Sneijder, któremu asystował Milito. Argentyńczyk już dwie minuty później do asysty doliczył również bramkę, podwyższając wynik na 2:0. Później Milito i reszta mediolańczyków uspokoili tempo, ale reprezentant Argentyny znów pokazał się w 81. minucie, kiedy z kolei asystował przy bramce Coutinho.
Pescara – Inter Mediolan 0:3
0:1 Sneijder 17’
0:2 Milito 19’
0:3 Coutinho 81’
Współliderem tabeli obok Interu po pierwszej kolejce jest Napoli, które także wygrało swoje spotkanie wynikiem 3:0. „Azzurri” pierwsze trafienie zaliczyli późno, bo tuż przed końcem pierwszej połowy, jednak to nie przeszkodziło im w odniesieniu efektownej wygranej z Palermo. Pierwszego gola zapisał na swe konto Hamsik, który już w drugiej połowie asystował przy bramce Maggio. Na dwie minuty przed końcem swoje trzy grosze dołożył również Cavani.
Palermo – Napoli 0:3
0:1 Hamsik 45’
0:2 Maggio 79’
0:3 Cavani 88’
Najwięcej bramek padło dziś w Rzymie, gdzie tamtejsza Roma podejmowała Catanię. Co ciekawe, to właśnie goście jako pierwsi zdobyli gola za sprawą akcji Marchese z 29. minuty. Gospodarze odpowiedzieli dopiero po przerwie, gdy w 59. minucie piękną bramką wyrównał Osvaldo. Catania jednak wcale nie zamierzała bronić punktu i już po dziesięciu minutach znów prowadziła. Rzymianie również walczyli i do samego końca starali się nie dopuścić do porażki, co udało się dzięki trafieniu w ostatnich minutach Lopeza.
Roma – Catania 2:2
0:1 Marchese 29’
1:1 Osvaldo 59’
1:2 Gomez 69’
2:2 Lopez 90’
Na Stadio Luigi Ferraris o dobry start grała dziś z Cagliari walcząca do samego końca o utrzymanie w zeszłym sezonie Genoa. I ten dobry początek gospodarzom zdecydowanie się udał, bo „Rossoblu” głównie dzięki dobrej drugiej połowie pokonali swojej klasy rywala 2:0. Pierwszego gola w 51. minucie zaliczył Merkel, a prowadzenie podwyższył na pięć minut przed końcem Immobile.










