W pierwszym dzisiejszym spotkaniu w ramach 14. kolejki włoskiej Serie A Catania przegrała na własnym obiekcie z Cagliari Calcio. Jedyną bramkę zdobył w 64. minucie Ibarbo.
Był to mecz drużyn, które niezmiennie od początku sezonu są blisko siebie w tabeli. Zapowiadało się wyrównane widowisko. Takie też było.
Mecze rozgrywane w godzinach południowych zazwyczaj nie należą do porywających. Chociaż przesadnych emocji powinno brakować, nudno jednak nie było. Catania na własnym stadionie gra bardzo dobrze, co było widać od samego początku meczu. Przeważali gospodarze, lecz mimo sytuacji strzeleckich nie udało się im zdobyć bramki.
W drugiej połowie gra wyrównała się, piłkarze Cagliari dostrzegli bowiem, że mogą wygrać z Catanią. Od 60. minuty meczu biegali szybciej i strzelali częściej, co zaowocowało bramką Ibarbo w 64. minucie. Po straconym golu gospodarze frontalnie rzucili się na gości, lecz nie dawało to żadnego efektu. W końcówce starcia najlepszą okazję do wyrównania zmarnował Maxi Lopez, który pojawił się na placu gry w drugiej części gry.
Po zwycięstwie nad Catanią Cagliari jest na siódmym miejscu w tabeli z 17 zdobytymi punktami. Tyle samo oczek ma Catania, która jest dwie lokaty niżej.
Protokół meczowy










