Świetny mecz zobaczyli kibice na Stadionie w Cagliari, gdzie miejscowy zespół pokonał Napoli. Mimo, że gospodarze przegrywali do 75. minuty 2:0, to udało im się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zwycięstwo 3:2 przesuwa zespół Cagliari na 4. miejsce w tabeli.
Mecz zapowiadał się niezwykle interesująco, mimo iż nie grały ze sobą zespoły ze ścisłej czołówki. Cagliari i Napoli, dwaj sąsiedzi z ligowej tabeli, zajmujący odpowiednio – 9. i 10. w zestawieniu, dzięki zwycięstwu w dzisiejszym meczu mogły znacznie przybliżyć się do pozycji gwarantujących start w europejskich pucharach. Włoska liga w tym sezonie jest wyjątkowo wyrównana – nawet zespół z 13. miejsca – Palermo – ma olbrzymie szansę na udział w przyszłorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów, gdyż do traci do czwartej Parmy zaledwie 5 oczek.
Spotkanie obfitowało w emocje, choć zaczęły się one dopiero na piętnaście minut przed ostatnim gwizdkiem arbitra. Wcześniej grę kontrolowało Napoli, które prowadziło po bramkach Lavezziego i Pazienzy. Gdy kibice zgromadzeni na stadionie Cagliari powoli tracili nadzieję na punkty dla swojego zespołu, kontaktowego gola zdobył wprowadzony w drugiej połowie Joaquin Larrivey. Ta bramka podziałała tak motywująco na gospodarzy, że pięć minut później było już 2:2, a to za sprawą Matriego. Gracze prowadzeni przez Massimiliano Allegriego doszli do wniosku, że skoro zdobyli już dwie bramki w krótkim odstępie czasu, to są w stanie sięgnąć po komplet punktów. I tak się stało – wynik ustalił w ostatniej minucie meczu Jeda, dla którego uderzenie na wagę 3 punktów było pierwszym kontaktem z piłką.
Cagliari wygrało u siebie po raz piąty z rzędu. Tym samym zespół Napoli dołączył do całkiem zacnego grona drużyn pokonanych na Stadio Sant’Elia, do których należy m.in Juventus, Sampdoria i Genoa.










