Cagliari jest w trakcie bardzo dobrego sezonu w Serie A. Klub z Sardynii obecnie ma jednak problem związany z brakiem boiska. Zespół zrezygnował z kontraktu na Quartu Sant’Elena.
Klub wysłał list do znanych osobistości w mieście i pisze, że rezygnuje z umowy wiążącej go ze stadionem Quartu Sant’Elena. Powodem jest zamknięcie areny na początku obecnego sezonu ze względów bezpieczeństwa. Stadion może być rozebrany i zbudowany od nowa w innym miejscu. Cagliari było zmuszone do rozgrywania swoich kilku spotkań za zamkniętymi drzwiami bez wsparcia fanów. Na to nie mogło przystać szefostwo klubu i stąd dziś decyzja o zrezygnowaniu z umowy.
Ekipa z Sardynii zmaga się z wielkimi problemami od początku sezonu. Toczy walkę z władzami ligi o pozwolenie na uczestnictwo kibiców. We wrześniu na mecz z Romą prezes Massimo Cellino postanowił jednak zaprosić posiadaczy karnetów, łamiąc tym zakaz i doprowadzając do walkowera. Po rzymskiej aferze mecz z Juventusem przeniesiono do Parmy, a z Milanem do Turynu. Cagliari będzie więc teraz szukać nowego stadionu, ponieważ będzie chciało wraz z fanami świętować utrzymanie się w Serie A.










