Była gwiazda Manchesteru kończy karierę


Buty na kołku postanowił zawiesić Dwight Yorke – gwiazda Manchesteru United, piłkarz, który wygrał z tym klubem Ligę Mistrzów i trzy razy z rzędu zdobył mistrzostwo Anglii.


Udostępnij na Udostępnij na


Swego czasu razem z innym czarnoskórym napastnikiem w ataku „Czerwonych Diabłów” siał postrach w polu karnym przeciwnika, nie było na nich mocnych. Andy Cole i Dwight Yorke tworzyli jeden z najlepszych duetów napastników w historii angielskiej piłki. Manchester z nimi w składzie wygrywał mecze w fantastycznym stylu, to był najlepszy okres gry United w ostatnich latach.

Pierwszy ze wspomnianych zakończył piłkarską karierę w listopadzie ubiegłego roku w wieku 37 lat, drugi, będąc w tym samym wieku, wczoraj ogłosił swoją decyzję o piłkarskiej emeryturze. Yorke osiągnął w swojej karierze bardzo wiele, biorąc pod uwagę to, że pochodził z malutkiego Trynidadu i Tobago. Był kapitanem reprezentacji tego kraju, kiedy selekcjonerem był tam wówczas Leo Beenhakeer. Dwight zagrał z Trynidadem na mistrzostwach świata w Niemczech, wygrał z Manchesterem Ligę Mistrzów w 1999 roku i trzy razy z rzędu w barwach tego klubu wygrywał Premier League.

Na Old Trafford trafił w roku 1998 za ponad 12 milionów funtów z Aston Villi. W trakcie czterech lat gry pod okiem sir Alexa Fergusona rozegrał 151 spotkań, zdobywając 64 gole. Łącznie w zawodowej karierze rozegrał 480 meczów i strzelił 147 bramek. W 2002 roku Yorke zamienił Manchester na Blackburn Rovers, w 2004 roku przeniósł się do Birmingham City. 37-latek zaliczył również bardzo krótki epizod w australijskim Sydney FC, skąd trafił do Sunderlandu trzy lata temu. To był jego ostatni klub w zawodowej karierze.

Yorke zamierza teraz, jak sam przyznał, poświęcić się karierze trenerskiej. Póki co, przyjął ofertę pracy asystenta selekcjonera reprezentacji Trynidadu i Tobago, której chce pomóc w zakwalifikowaniu się na przyszłoroczny Mundial w Afryce. W przyszłości chciałby wrócić do Anglii i tam rozwijać swoje trenerskie umiejętności.

Najnowsze