Nieciekawie przedstawia się sytuacja Nicolasa Burdisso w Interze Mediolan. W swojej drużynie w ogóle nie widzi go trener mistrzów Włoch, Jose Mourniho. Argentyńczyk szuka nowego klubu, ale problem stanowi forma jego przynależności do danego zespołu.
Burdissem interesowało się kilka klubów Serie A. Pytały one o możliwość zatrudnienia Argentyńczyka, ale chciały go tylko wypożyczyć. I tu pojawia się problem, ponieważ obrońca z Ameryki Południowej bardzo chce znaleźć się w innym zespole, ale tylko i wyłącznie na prawach transferu definitywnego.
– Burdisso nie chce nigdzie grać na prawach wypożyczenia. Jest wykwalifikowanym obrońcą i jeżeli jakiś klub jest nim zainteresowany, będzie musiał go wykupić. W mojej opinii ten, kto chce wziąć takiego piłkarza jak Burdisso na wypożyczenie, niczego nie rozumie w piłce możnej. Jeżeli chodzi o możliwość gry w Romie zamiast Christiana Panucciego, to nikt się z nami w tej sprawie nie kontaktował – zakomunikował agent piłkarza, Fernando Hidalgo.