VfL Wolfsburg w swoim pierwszym meczu w sezonie 2009/2010 pokonał na własnym boisku VfB Stuttgart 2:0, a na listę strzelców wpisali się Zvjezdan Misimović oraz Grafite.
Spotkanie na Volkswagen Arena dostarczyło kibicom wielu wrażeń. Już na początku meczu drużyna Markusa Babbela mogła objąć prowadzenie, jednak po akcji Samiego Khediry i Pawła Pogriebniaka, Brazylijczyk Cacau nie potrafił skierować futbolówki do siatki rywali.
W 17. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony Pogriebniaka, Khedira z 10. metrów trafił w słupek. Po chwili na listę strzelców miał szansę wpisać się Edin Dzeko, jednak napastnik Wolfsburga po minięciu dwóch obrońców nie zdołał pokonać Jensa Lehmanna.
Niemiecki golkiper popisał się doskonałymi interwencjami również w 30. i 34 minucie broniąc strzały Dzeko oraz Grafite. Pod koniec pierwszej części meczu tuż nad poprzeczką główkował Cacau.
Druga odsłona spotkania to zdecydowanie lepsza gra Wolfsburga. W 71. minucie po dokładnym podaniu Christiana Gentnera, Zvjezdan Misimović technicznym strzałem z 18 metrów pokonał Lehmanna. Po chwili Stuttgart mógł wyrównać, ale strzał Elsona obronił Diego Benaglio. W 82. minucie Grafite minął Serdara Tasciego i płaskim strzałem pokonał golkipera rywali.
Po pełnym emocji spotkaniu VfL Wolfsburg pokonał VfB Stuttgart 2:0. Aktualny mistrz Niemiec w kolejnym meczu zagra na wyjeździe z FC Koln.