Mówiło się, że Jerzy Brzęczek latem zakończy karierę w Górniku, ale pozostanie przy Roosevelta w innej roli. Plan nie wypalił – zabrzanie rozwiązali z 38-latkiem kontrakt i pod dużym znakiem zapytania stoi dalsza kariera wujka Kuby Błaszczykowskiego.

Wraz z Tomaszem Hajtą Brzęczek tworzył duet, który miał pomagać młodszym kolegom w szatni i na boisku. Teraz obaj panowie być może będą mieli trudniejsze zadanie – uratować Łódzki Klub Sportowy przed spadkiem z elity polskiego futbolu.
Popularny „Giani” związał się już z ekipą z Alei Unii, natomiast o sprowadzeniu Brzęczka na razie tylko się spekuluje. Na razie sam zainteresowany nie chce wypowiadać się ani na temat angażu w Łodzi, ani o ewentualnym rozbracie z boiskiem.











