Jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników, zwłaszcza dla angielskiej kadry, jest Jordan Henderson grający dla Sunderlandu. Zainteresowanie nim jest spore, lecz menadżer tejże drużyny zamierza zatrzymać swoją gwiazdę na Stadionie Światła.
Pomocnik zaliczył świetny początek sezonu. Przykuł on uwagę wielu kibiców, ale również sztabu szkoleniowego Fabio Capello. W rezultacie został on powołany na najbliższy mecz towarzyski przeciwko Francji, który prawdopodobnie będzie jego debiutanckim.

Zainteresowanie młodzieńcem jest dość spore, czego całkowicie świadomy jest Steve Bruce. Henderson stanowi jednak o dobrej grze Sunderlandu, a menadżer „The Black Cats” nie zamierza go sprzedawać za cenę mniejszą niż 25 milionów funtów. Kwota taka, jak na młodego zawodnika, może odstraszać.
– To wspaniale, że Jordan gra dla reprezentacji Anglii. On na to zasługuje – powiedział Bruce dla „Daily Express”. – Nie robi błędów – jest taki dobry. Jest świetny pod każdym względem. Pełen zacięcia, młodości, głodu gry. To typ nowoczesnego gracza. Około 190 centymetrów wzrostu i w dodatku fenomenalny atleta.
– Zbierz te wszystkie zalety razem i już zabiegają o niego czołowe kluby. To mój problem, a teraz gra on też dla Anglii. Będzie bardzo ciężko zatrzymać go w Sunderlandzie, lecz spróbuję. To będzie walka. Po co by go sprzedawać za cokolwiek poniżej 25 milionów funtów?











