Trener Piasta Gliwice, Marcin Brosz, na przedmeczowej konferencji prasowej zapowiedział, że jego drużyna chce się zrewanżować Pogoni Szczecin za spotkanie w rundzie jesiennej, w którym to Pogoń wygrała 4:0. Mecz pomiędzy „Piastunkami” a „Portowcami” odbędzie się w najbliższą niedzielę o 15:30.
Szkoleniowiec gliwiczan nie ukrywa jednak, że wygranie z Pogonią nie będzie łatwym zadaniem. – W pamięci mamy ostatni mecz i chcemy się zrewanżować. Zdajemy sobie sprawę, że szczecinianie grają wyrachowaną oraz dojrzałą piłkę, opartą na doświadczonych zawodnikach i zdolnej młodzieży. Jest to bardzo ciekawy zespół, ale my także mamy nie gorszy skład. Mamy ambitnych i dobrych zawodników, którzy na boisku zrobią wszystko, żeby pokazać się z jak najlepszej strony – dodaje Brosz.

Opiekun Piasta zapowiada, iż najgroźniejszym zawodnikiem w drużynie rywala jest były zawodnik gliwiczan, Marcin Robak. – Grając z Pogonią, trzeba mieć na uwadze Robaka. Jest to zawodnik, którego trzeba zneutralizować od początku meczu. My również mamy czym postraszyć. Posiadamy dobrych ofensywnych piłkarzy, którzy z każdą minutą gry grają coraz lepiej – dodaje 41-letni szkoleniowiec.
Drużyna Piasta przystąpi do meczu z Pogonią osłabiona brakiem Heberta oraz Wojciecha Kędziory. Jak przyznaje były szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała, uraz 33-letniego napastnika nie jest groźny. – W meczu z Pogonią raczej nie wystąpią Hebert i Kędziora. Miejmy nadzieję, że pozostali zawodnicy w ciągu tych dwóch dni dojdą do pełnej sprawności i będzie można z nich skorzystać. Kędziora odniósł niegroźny uraz stawu kolanowego. Nie jest to nic poważnego, ale na razie lekarze nie dali mu zielonego światła. Wojtek ciężko trenuje u fizjoterapeutów i znając jego charakter zrobi wszystko, by zagrać w tym spotkaniu – kończy Marcin Brosz
Z Gliwic – Piotr Brodowski/ iGol.pl











