Obrońca Ruchu Chorzów, Tomasz Brzyski, stwierdził na pomeczowej konferencji, że jego drużynie brakowało Andrzeja Niedzielana, przez co było im trudniej o wywalczenie choćby remisu.
Obrońca Ruchu wie, że drużyna nie zagrała tak, jak powinna. Występ był zupełnie nieadekwatny do pozycji, którą chorzowianie zajmują w tabeli. – Zagraliśmy słabe zawody. Zabrakło nam koncentracji, szczególnie przy straconych golach. Mieliśmy sporo problemów ze złapaniem właściwego rytmu. Brakowało nam Andrzeja Niedzielana, który w poprzednich spotkaniach robił sporo zamieszania z przodu – stwierdził Brzyski.
Obrońca ruchu nie uważa jednak, żeby porażka oznaczała słabość Ruchu wobec drużyn z czołówki. – Nie uważam, aby ta porażka oznaczała, że jesteśmy za słabi na rywali z górnej półki. Po prostu przytrafił nam się gorszy dzień – mówił po meczu Tomasz Brzyski.
Ruch przegrał w meczu wyjazdowym z Lechem 1:3. Mimo porażki nadal jest na podium w tabeli Ekstraklasy.










