Bournemouth posiada w swoim zespole kilka gwiazd. W dodatku niektóre z nich błyszczą, a inne powoli gasną. Rzeczywiście Wisienki nie walczą o tytuł mistrza Anglii z sezonu na sezon, ale mają piłkarzy, którzy mogliby występować w lepszych drużynach. Niewątpliwie najbardziej popularnymi zawodnikami klubu, który znajduje się nad kanałem La Manche, są Callum Wilson oraz Ryan Fraser. Faktycznie ciężko sobie wyobrazić „The Cherries” bez tych dwóch wielkich nazwisk. Anglik oraz Szkot od kilku lat nie próżnują i są głównymi postaciami snów kibiców „Wisienek”. Z czym najbardziej kojarzy nam się Bournemouth? Poniektórzy obserwatorzy futbolu będą rozważać między drogą, jaką przebył zespół Eddiego Howea do Premier League lub właśnie jaką siłę dla „The Cherries” stanowią Fraser i Wilson. A wszystko zaczęło się od kampanii 2012/2013, gdy Eddie Howe ponownie przejął Bournemouth. 41-letni angielski szkoleniowiec rozpoczął swój ligowy wyścig od zwycięstwa 3:1 z Tranmere Rovers, kończąc awansem do Championship. Potem była reszta…
Bournemouth lekiem na zło
„Wisienki” są obecnie na szóstym miejscu w lidze co jest w głównym stopniu zasługą Calluma Wilsona. Im więcej Anglik dostaje miejsca na boisku tym staje się groźniejszy, a obrońcy mają problemy z upilnowaniem Anglika. Nie dość, że 27-latek rozegrał już 155 spotkań, to wydaje się, że będzie nadal chciał grać na Dean Court. Głównie ze względu na jego kontrakt, który jest jeszcze ważny do 2023 roku. Jednakże czy umowa powstrzymałaby Wilsona przed kolejnymi wyzwaniami w nieco lepszym klubie? Sam piłkarz nie był usatysfakcjonowany zajęciem 14 miejsca w lidze, przez co można zakładać, że zajęcie podobnej lokaty w tym sezonie może wpłynąć na dalszy los Anglika.
Jednakże w Bournemouth angielski napastnik wypromował swoje umiejętności strzeleckie, szybkość oraz znakomite odnalezienie się w polu karnym przeciwnika. Biorąc pod uwagę wszystkie jego występy w klubie, który ma siedzibę w hrabstwie ceremonialnym Dorset jest on szóstym obecnie grającym piłkarzem w Bournemouth. Większą liczbę spotkań rozegrali w barwach „Wisienek” m.in. Ryan Fraser, Andrew Surman, Simon Francis, Charlie Adams oraz Adam Smith.
Poza tym Callum Wilson jest trzecim najlepszym strzelcem w historii Bournemouth. Anglik ma na swoim koncie już 62 gole i jest coraz bliżej dogonienia James’a Haytera, który ma o jednego gola więcej. To jest niesamowite, że tak mała marka, jaką posiadają „Wisienki”, ma nadal w swoim zespole takiego supersnajpera. W poprzednim sezonie Wilson zanotował 15 goli oraz dziesięć asyst we wszystkich rozgrywkach.











