Wczoraj w siedzibie Polonii Warszawa odbyła się oficjalna prezentacja nowego sztabu szkoleniowego. Na spotkaniu obecni byli m.in. trener Theo Bos, jego asystenci Marc von Hintum i Bogusław Kaczmarek, a także Jaan de Zeeuw, który pośredniczył w podpisywaniu umowy. Przedstawicielem prezesa Wojciechowskiego był mecenas Piotr Ciszewski.
Konferencję prasową rozpoczął mecenas Piotr Ciszewski, wprowadzając obecnych w temat konferencji:
Dzisiaj podpisujemy umowę z nowym trenerem, jak również z jego asystentem. W sztabie szkoleniowym znajdzie się również znany Państwu Bogusław Kaczmarek. Oprócz tego chciałem przedstawić Jaana de Zeeuwa, który pośredniczył w zawarciu tej umowy i będzie teraz również wprowadzał nowych trenerów w polską rzeczywistość piłkarską. Mamy nadzieję, że będzie to bardzo pomocne, tak jak dotychczas. W dniu jutrzejszym drużyna jedzie do Turcji, dlatego też dziś jest ostatni moment, by zaprezentować Państwu nowy sztab. Umowa została zawarta na okres 2,5 roku. Co do szczegółów możliwości jej rozwiązania oraz wynagrodzenia nie będę się wypowiadał. Na dzień dzisiejszy trener ma najbliższy okres półroczny, po tym czasie będziemy mogli de facto rozmawiać o dalszym okresie trwania kontraktu. Dziś trener przeprowadził pierwszy trening, zapoznał się z zawodnikami. Myślę, że jest zadowolony z tego, co zobaczył. Sam pewnie chętnie o tym opowie. Ja ze swojej strony oraz w imieniu pana Józefa Wojciechowskiego, prezesa klubu, chciałbym powitać nowy sztab szkoleniowy i życzyć wszystkiego najlepszego, bo będzie to dla dobra nie tylko trenera, ale również mojego jako członka zarządu i pana Józefa Wojciechowskiego. Chcielibyśmy przywitać i przekazać symboliczną koszulkę.
Dlaczego rozpoczął Pan współpracę z Polonią? Jak to się zaczęło i skąd wyszła inicjatywa?

Theo Bos: Pierwszy kontakt był z Jaanem. Wysłał mi wiadomość, czy jestem zainteresowany pracą w Polsce. Myślałem nad tym przez tydzień, by znaleźć informacje na temat Polonii. Potem w ciągu dwóch dni rozmawiałem z prezesem o klubie, o tym, czego on oczekuje od drużyny i to wzbudziło moje ambicje, podszedłem do tego bardzo entuzjastycznie.
Czy wie Pan, ilu trenerów było w Polonii w ostatnim czasie? Czy nie sądzi Pan, że jest to ryzykowny krok?
TB: Oczywiście, wiem. Jednak mam równie wielkie ambicje jak prezes i widzę tu duże możliwości na sukces.
Na ile poznał Pan już zawodników?
TB: Ze wszystkich meczów Polonii w pierwszej rundzie obejrzałem już połowę i od jutra będę oglądać resztę. Dzisiaj mieliśmy pierwsze wspólne zajęcia, choć nie były one do końca takie, jak powinny być.











