Na AWD Arena gospodarze po ciekawym meczu przegrali z Borussią M’Gladbach 2:3. Gole dla zwycięzców zdobyli: Dominguez, Brouwers i Arango. Wenezuelczyk bez wątpienia był najlepszym piłkarzem na boisku.
Przed spotkaniem trudno było jednoznacznie wskazać faworyta. Piłkarze Hannoveru 96 prezentują się w tym sezonie dość solidnie, ale zdarzają im się wpadki. Borussia w lidze wygląda słabo. Po ośmiu kolejkach miała na koncie dziewięć punktów, lecz mimo to potrafiła zadziwić piłkarską Europę, pokonując w Lidze Europy Marsylię 2:0. Warto zwrócić uwagę również na to, że H96 to drużyna mocna przede wszystkim u siebie. W trzech ostatnich starciach wyjazdowych podopieczni Mirko Slomki nie wywalczyli choćby punktu, natomiast na własnym terenie są w stanie ograć każdego. Kibiców Borussii mogły martwić kontuzje Luuka de Jonga i Tony’ego Jantschke. Fanów H96 natomiast zapewne niepokoiło to, że Borussia to ostatnia ekipa, która potrafiła wygrać na AWD Arena przed tym, jak podopieczni Mirko Slomki rozpoczęli śrubowanie rekordu nieprzegranych meczów na własnym terenie (Hannover jest niepokonany u siebie od 22 spotkań).
Pierwsze 15 minut było bardzo wyrównane. Obie ekipy grały bardzo rozważnie i ostrożnie, przez co brakowało okazji bramkowych. Niestety, w wyjściowym zestawieniu H96 zabrakło miejsca dla Artura Sobiecha. Reprezentant Polski zmuszony był usiąść na ławce rezerwowych. W 18. minucie ładnie z kontratakiem wyszli goście, jednak kluczowe podanie Arango pozostawiało wiele do życzenia. W odpowiedzi znakomitą akcję przeprowadzili podopieczni Mirko Slomki. Stindl zagrał świetną prostopadłą piłkę w pole karne do Dioufa, ale Senegalczyk przegrał pojedynek z ter Stegenem. W 30. minucie obrońcom Borussii uciekł Ya Konan, lecz w ostatniej fazie akcji nieco się pogubił i został zablokowany przez Daemsa. W 40. minucie bliski zdobycia gola była Arango. Reprezentant Wenezueli uderzył z ponad 20 metrów z rzutu wolnego i pomylił się naprawdę niewiele.
Niestety, żadna drużyna nie zdołała w pierwszej połowie zmienić rezultatu i po 45 minutach meczu na AWD Arena było 0:0. Poziom spotkania był nieco rozczarowujący, brakowało przede wszystkim dogodnych sytuacji do strzelenia gola.
Drugą część gry w piorunującym stylu rozpoczęli gospodarze. Schlaudraff odzyskał piłkę na połowie boiska, pobiegł z nią niemal do pola karnego gości i fenomenalnie uderzył. Ter Stegen trącił jeszcze futbolówkę, jednak ostatecznie wpadła ona do siatki. Od 48. minuty było więc 1:0 dla piłkarzy Mirko Slomki. Goście nie otrząsnęli się jeszcze po stracie pierwszej bramki, a Hannover prowadził już 2:0! Gospodarze krótko rozegrali rzut rożny, piłka trafiła na skrzydło do Rauscha, który zagrał ją w pole karne, gdzie Diouf sprytnym uderzeniem wpakował futbolówkę do siatki. Chwilę później Arango miał szansę zdobyć kontaktowego gola, jednak przegrał pojedynek jeden na jeden z Zielerem.
W 70. minucie gościom udało się zdobyć pierwszego gola. Najpierw ładnie zza pola karnego uderzył Arango, jednak Zieler poradził sobie z tym uderzeniem, a następnie do piłki dopadł Alvaro Dominguez i strzelił do pustej bramki. W tej sytuacji bramkarz H96 był kompletnie bezradny. Podopieczni Luciena Favre wrócili do gry i wydawało się, że mogą powalczyć o zdobycie choćby jednego punktu. W 77. minucie było już 2:2! Pięknie z rzutu wolnego piłkę wrzucił w pole karne Arango. Brouwers świetnie się złożył do strzału i kapitalną główką zdobył wyrównującego gola. Dwie minuty później Arango sprawił, że kibice gospodarzy zamilkli. Wenezuelczyk ponownie podszedł do rzutu wolnego. Wydawało się, że będzie dośrodkowywał, jednak zdecydował się na strzał i kompletnie zaskoczył Zielera. W 79. minucie Borussia po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszła na prowadzenie.








