W najciekawszym spotkaniu niedzielnego popołudnia w Serie A Artur Boruc miał za zadanie powstrzymać króla strzelców. Polski bramkarz nie stanął na wysokości zadania, gdyż dał się zaskoczyć przeciwnikowi dwukrotnie. W innym ciekawym meczu Juventus pokonał na wyjeździe Sienę i utrzymał 1. miejsce w tabeli.
Udinese – Fiorentina
Przed Arturem Borucem stało trudne zadanie. Miał on zatrzymać króla strzelców Serie A. Ta sztuka udała się Wojciechowi Szczęsnemu w eliminacjach Ligi Mistrzów. Tym razem Antonio Di Natale wyszedł zwycięsko ze starciem z polskim bramkarzem. Już w 8. minucie, strzelając rzut karny, Włoch wyprowadził Udinese na prowadzenie. Drugi cios w 30. minucie zadał Mauricio Isla. Fiorentina rozpaczliwie rzuciła się do ataku, ale „Zebrette” grali tak jak w zeszłym tygodniu. Postawili na uważną grę w defensywie i nie pozwalali rywalom rozwinąć skrzydeł. To przyniosło zamierzone efekty i trzy punkty zostały w Udine.
Siena – Juventus

Dla trenera gości, Antonio Conte, przyjazd do Sieny był podróżą sentymentalną. To on wprowadził tę drużynę do Serie A, po czym przeniósł się do Turynu. Na boisku jednak nie było sentymentów. Gra była bardzo zacięta, a gospodarze z wielką uwagą strzegli dostępu do własnej bramki. Jednocześnie kilkakrotnie postraszyli Buffona. Akcja, która przyniosła powodzenie Juventusowi, miała miejsce w 54. minucie. Wówczas Mirko Vucinić wystawił Matriemu piłkę jak na tacy. Napastnik, mając przed sobą pustą bramkę, nie pomylił się. „Stara Dama” mogła jeszcze podwyższyć wynik, ale zabrakło skuteczności. Turyńskich kibiców trzy punkty wywiezione ze Sieny muszą bardzo cieszyć.
Lazio – Genoa
Podopieczni Edoardo Rei przed tym meczem byli pewni swego. Przed tygodniem rozegrali świetne zawody przeciwko mistrzom Włoch, a ich rywale tylko zremisowali z beniaminkiem. Przebieg pierwszej połowy odzwierciedlał te zapowiedzi. Już w 11. minucie prowadzenie Lazio dał były zawodnik Genoi, Giuseppe Sculli. „Gryfy” wróciły do gry w drugiej połowie dzięki niezawodnemu Rodrigo Palacio. Jeden punkt był niewystarczający dla gości. Stać ich było na jeszcze jeden zryw w 71. minucie. Wówczas zwycięską bramkę zdobył Jurij Kucka. Zwycięstwo Genoi na Stadio Olimpico można uznać za małą niespodziankę 3. kolejki Serie A.
Parma – Chievo
Gospodarze pragnęli dziś wygrać, aby zmazać plamę sprzed tygodnia. Rywala nie mieli zbyt wymagającego. W pierwszej połowie gra układała się pod dyktando Parmy. Od 24. minuty parmeńczycy prowadzili po golu Giovinco. Taki wynik utrzymał się aż do 79. minuty. Wówczas bramkę wyrównującą zdobył Paloschi. Gdy wydawało się, że Chievo wywiezie z Parmy jeden punkt, do gry wrócił Giovinco. „Mrówka Atomówka” tuż przed gwizdkiem oznajmującym koniec meczu zdobyła gola, który uszczęśliwił kibiców na Stadio Ennio Tardini. Dzięki temu trafieniu Parma odniosła pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.












