Polski bramkarz występował ostatnio w Serie A w barwach Fiorentiny. Jednak po zakończeniu sezonu zdecydował się nie przedłużać umowy z „Violą” i obecnie jest na etapie poszukiwania nowego klubu.
Ostatnio Boruc trenuje z Legią Warszawa, by podtrzymać formę. Jednak na przenosiny do stolicy Polski się nie zanosi. Na chwilę obecną bramkarz nie chce zdradzić nazw klubów, które się nim interesują: – O to, kto się mną interesuje, trzeba pytać mojego menedżera. Bardzo rzadko się z nim kontaktuję. Dzwoni do mnie, jeśli są konkrety. Do startu europejskich lig pozostało sporo czasu. Jednak trochę zniecierpliwiony już jestem.
Artur Boruc liczy, że po zmianie selekcjonera reprezentacji Polski ponownie otrzyma szansę na występy w barwach „Biało-czerwonych”: – Chciałbym w polskiej kadrze jeszcze zagrać. Zobaczymy, czy zdrowie i trener mi na to pozwolą.
Boruc tak skonstatował wybór dokonany przez władze PZPN-u: – Trenera rozliczają tylko wyniki, nic więcej. Tego poprzedniego rozliczyły. Nowemu dajmy szansę popracować.
32-letni golkiper występował w Legii w latach 2001-2005, skąd później przeszedł do drużyny ligi szkockiej – Celticu Glasgow. Z niecierpliwością czekamy na wieści, gdzie w przyszłym sezonie wystąpi Artur Boruc.










