Bonjour! Co tym razem działo się w związku ze zbliżającym się europejskim czempionatem? Poza naszym nieudanym meczem towarzyskim odbywały się też inne potyczki finalistów Euro. Dowiedzieliśmy się również o problemach w TVP, choć to raczej nie nowość w kontekście transmitowania piłki nożnej. Poznaliśmy nieco zaskakujący ranking UEFA i kolejny opis naszej kadry okiem zachodnich mediów.
1. Przegrywamy z Holandią
Niestety, meczu w Gdańsku nie możemy zaliczyć do udanych. Nie tylko wynik był zły (1:2), ale i sam poziom gry niepokoił, szczególnie jeśli chodzi o defensywę. Nic dziwnego, że tej formacji najbardziej oberwało się w przyznawanych przez nas ocenach pomeczowych. Więcej o porażce z „Oranje” przeczytacie TUTAJ.
2. Jak grała reszta?
Grali też inni uczestnicy rozpoczynającego się niebawem Euro. Hiszpania rozniosła u siebie Koreę Południową 6:1 (dwa gole Moraty i Nolito, po jednym Silvy i Fabregasa). Szczególnie piękną bramkę, z rzutu wolnego, zdobył piłkarz Manchesteru City. Poza tym Rosjanie ponieśli porażkę 1:2 z Czechami, a Islandia przegrała z Norwegią 2:3. Legioniści strzelali nie tylko w Gdańsku, bo w starciu Belgia – Finlandia (1:1) gola zdobył Kasper Hamalainen.
http://www.dailymotion.com/video/x4dxssm_kasper-hamalainen-goal-hd-belgium-0-1-finland-01-06-2016_sport
3. Która liga najliczniej reprezentowana na Euro?
Okazuje się, że angielska Premier League. Do Francji wyśle niemal dwa razy więcej piłkarzy niż druga w zestawieniu Bundesliga. Co ciekawe, z Championship, czyli zaplecza angielskiej ekstraklasy, pojedzie tylko trzech graczy mniej niż z La Liga i więcej niż chociażby z Ligue 1. Nasza ekstraklasa prezentuje się całkiem nieźle, plasując się na 11. miejscu, przed ligą grecką, portugalską czy holenderską. Notabene liga katarska wyprzedza w tym zestawieniu Eredivisie!
4. Keane żądny krwi
No dobra, pewnie nieraz to słyszeliście, więc żadna niespodzianka. To, że „Keano” jest wybuchowy, wiemy nie od dziś. Po raz kolejny udowodnił to wczoraj, komentując porażkę kadry Irlandii (gdzie jest asystentem selekcjonera) z Białorusią. Co konkretnie powiedział? – Chciałem zabić część z nich wczoraj – tak odniósł się do karygodnej, jego zdaniem, postawy swoich rodaków. Zobaczymy, jaki skutek polityka strachu wywoła nad Sekwaną i czy nasi rywale z eliminacji nie wrócą przypadkiem po trzech meczach do Dublina.











