Bologna pokonała Lecce 2:0 po bramkach Di Vaio i Gimeneza w pierwszym spotkaniu 10. kolejki Serie A. Gospodarze dzięki temu zwycięstwu wyprzedzili w tabeli Lecce i zajmują przed pozostałymi meczami tej kolejki 12. miejsce.
W pierwszej części spotkania na boisku dominowała Bologna. Już pięć minut po pierwszym gwizdku Marco Di Vaio podał do Riccardo Meggioriniego, lecz w tej sytuacji dobrą interwencją popisał się Antonio Rosati. Kilka chwil później ponownie zrobiło się groźnie pod bramką Lecce. Gustavo stracił piłkę na rzecz Di Vaio. Napastnik gospodarzy podał do Meggioriniego, którego faulem powstrzymał David Di Michele. Meggiorini grał w tym meczu na pozycji środkowego napastnika, natomiast Di Vaio schodził do lewej strony. To właśnie dzięki współpracy tych dwóch graczy Bologna osiągnęła w pierwszej połowie znaczną przewagę.
W 36. minucie najlepszą okazję do zdobycia bramki w pierwszej części spotkania miało Lecce. Uderzenie Piattiego obronił Emiliano Viviano, a rzut rożny wykonywany przez Di Michele nie przyniósł zagrożenia. Dwie minuty później na prowadzenie mogła wyjść Bologna. Antonio Busce dośrodkował wprost na głowę Di Vaio, lecz napastnik gospodarzy uderzył tuż obok słupka. Do końca tej części gry nie działo się już nic ciekawe i kilka minut później sędzia zakończył pierwszą połowę tego meczu.
Przed rozpoczęciem drugiej części spotkania w zespole Lecce nastąpiła jedna zmiana. Ignacio Piattiego zastąpił Giuseppe Vives. Dwie minuty po wznowieniu gry kapitalną okazję do zdobycia bramki miało Lecce. Po podaniu Di Michele Gianni Munari precyzyjnie uderzył głową. Mimo to Viviano uchronił swój zespół przed utratą bramki. W odpowiedzi strzelał Francesco Della Rocca, nie trafił jednak w siatkę. Chwilę później gospodarzy na prowadzenie mógł wyprowadzić Di Vaio, lecz Rosati był na posterunku.
Przełomowym momentem spotkania okazało się wejście na murawę Gastona Ramireza, który pojawił się na boisku zamiast Diego Pereza. W 65. minucie z dystansu uderzył Busce, jego strzał był jednak niecelny. Chwilę później Di Vaio zmarnował kolejną okazję po podaniu Ramireza. Pod koniec drugiego kwadransa gry kontuzji doznał Ivan Radovanović i musiał zejść z boiska. Zastąpił go Manuel Coppola.
Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu czasu gry Bologna wyszła na prowadzenie. Rosati obronił strzał Ramireza z rzutu wolnego, który zmierzał tuż pod poprzeczkę. Po obronie Rosatiego piłka trafiła do Britosa. Ten zagrał do Garicsa, który z kolei podał do Di Vaio. Napastnik Bologny wykorzystał moment zawahania Gustavo i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki.
Minutę później było już 2:0. Di Vaio krzyżowym podaniem obsłużył Henry’ego Gimeneza, który pojawił się na boisku kilka minut wcześniej. Piłkarz znalazł się w sytuacji sam na sam z Rosatim i bez problemu wykorzystał tę okazję. Bologna już do końca kontrolowała spotkanie i wynik nie uległ już zmianie.










