Kevin-Prince Boateng jest świeżo upieczonym „Rossonerim”. Reprezentant Ghany jest bardzo zadowolony z przenosin, co podkreślił w swojej wypowiedzi dla „La Gazzetta dello Sport”.
W środę Boateng przeniósł się z Portsmouth do Genoi, a następnie niemalże natychmiast został wypożyczony do Milanu. Ghański pomocnik przyznaje, że gra na San Siro będzie dla niego spełnieniem marzeń.
– Gra dla tego klubu była marzeniem, które zostało spełnione. Z całych sił chciałem dołączyć do Milanu, który jest najlepszym klubem świata. AC Milan ma wspaniałych zawodników, więc moim celem jest pomaganie drużynie i udowodnienie swojej wartości. Moimi idolami byli niegdyś Zidane i Rivaldo, teraz zaś są to Cristiano Ronaldo oraz Ronaldinho. Nie mogę uwierzyć, że jestem jego kolegą z zespołu – powiedział Boateng.
Wychowanek Herthy Berlin wypowiedział się także o relacjach ze swoim bratem, Jeromem oraz o faulu, który popełnił na Ballacku w czasie finału Pucharu Anglii. Warto dodać, że po tym incydencie Ballack nie mógł wystąpić na mistrzostwach świata.
– Jestem normalnym, 23-letnim facetem, który kocha grę w piłkę. Wiem, że mam już reputację, jednakże chcę, aby oceniano mnie po tym, co robię na boisku. Faul na Ballacku? Nie myślę już o tym. Przeprosiłem go, takie rzeczy zdarzają się w futbolu. Moje relacje z Jeromem są doskonałe. Rozmawiamy dwa razy na tydzień. Mój brat jest szczęśliwy w Manchesterze – powiedział urodzony w Berlinie pomocnik.










