Menedżer Tottenhamu Hotspur, Andre Villas-Boas, który jest również przymierzany do zostania trenerem Paris Saint-Germain, powiedział, że jego drużyna będzie musiała się zmierzyć z trudnym początkiem nadchodzącego sezonu. „The Spurs” w pierwszej kolejce Premier League udadzą się na Selhurst Park, aby tam stawić czoła beniaminkowi – Crystal Palace.
Zatem już 17 sierpnia będziemy świadkami pierwszych derbów Londynu. Przypomnijmy, że podopieczni Iana Hollowaya przebyli niełatwą drogę, żeby znaleźć się w najwyższej klasie rozgrywek. Najpierw zajęli piąte miejsce w Championship, po czym w półfinale play-off pokonali w dwumeczu Brighton, w finale baraży o Premiership spotkali się zaś z Watfordem, pokonując rywala po dogrywce 1:0.
– Selhurst Park to trudny teren, na dodatek to będą derby Londynu, więc mówimy tu o niełatwym rozpoczęciu sezonu – mówi Andre.
Portugalski szkoleniowiec prześledził cały terminarz i podkreślił między innymi, że będzie kilka ciekawych par spotkań podczas tych zmagań. Były trener FC Porto i Chelsea wspomniał tutaj o dwóch klubach z Manchesteru, z którymi przyjdzie się zmierzyć w listopadzie, oraz o starciach z Chelsea i Arsenalem w marcu.
– Czasami będziemy musieli przejść przez okres, kiedy przyjdzie nam się zmierzyć z drużynami z czołówki. Na przykład w zeszłym sezonie rozegraliśmy dwa trudne mecze z rzędu: z Arsenalem i Manchesterem City, w dodatku to były dwa wyjazdowe spotkania. Będziemy mieli podobnie w zbliżającym się sezonie.
– Listopad i grudzień były miesiącami, w których ostatnio zdobywaliśmy najwięcej punktów. Będziemy chcieli to powtórzyć. Nowy rok rozpoczniemy od wielkiego pojedynku z Manchesterem United. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu. W wielu zespołach się pozmieniało, jeżeli weźmiemy pod uwagę sztab szkoleniowy, więc możemy zobaczyć inną grę. Również inne drużyny będą chciały być silniejsze. My także będziemy budować zespół. Będziemy chcieli być mocną, rywalizującą o najwyższe cele drużyną – kończy Boas.










