Włosi, Francuzi, Hiszpanie czy Niemcy, a ostatnimi czasy także Polacy to nacje, których obecność w dużych klubach europejskich jest czymś zupełnie naturalnym. Kiedy więc w jednym z wiodących w swojej lidze klubów pojawić się ma „egzotyczna” narodowość, z miejsca wzbudza to zainteresowanie.
Irak nie może poszczycić się pamiętną przeszłością futbolową. Piłkarze z tego kraju nie mieli przez długi czas szansy zaistnieć na europejskich arenach przez zawirowania historyczne. Dziś sytuacja ta pomału ulega zmianie.
Ali Adnan, reprezentant tego kraju, to zawodnik, który ostatnio zwrócił na siebie oczy piłkarskiej Europy. Grający na co dzień w tureckim Caykur Rizespor piłkarz przykuł szczególną uwagę skautów z włoskiego Napoli. Zawodnik klubu, którego barwy do niedawna jeszcze reprezentował Mariusz Pawełek, jest wyróżniającym się zawodnikiem w tureckiej formacji.
Ali Adnan Kadhim Al-Tameemi, bo tak brzmi pełne nazwisko zawodnika, gra na pozycji lewego obrońcy. Gracz na boisku prezentuje się bardzo dobrze, co zaowocowało zainteresowaniem nie tylko drużyny z Neapolu, ale także takich zespołów jak Galatasaray Stambuł czy Granada Club.
Zasilając szeregi tureckiego kolektywu, zawodnik mimo swojej pozycji wpisywał się już czterokrotnie na listę strzelców. Dziesięć to z kolei stan podań Aliego, po których padały bramki. Statystyki te dotyczą 42 meczów, w których piłkarz występował w koszulce tureckiego klubu.
W reprezentacji swojego kraju obrońca przeszedł wszystkie etapy młodzieżówki. Grając w: U19, U20 oraz U21 zaliczył 21 występów. A w nich sześciokrotnie zmuszał do kapitulacji bramkarzy drużyny przeciwnej.
Szczególną uwagę zwrócił na siebie, występując w Mistrzostwach Świata U20 w 2013 roku. To tam został wypatrzony przez przedstawicieli Caykur Rizespor. Drużyna, której barwy z dumą prezentował młody Irakijczyk, dotarła wówczas do półfinałowej odsłony tych rozgrywek. Obecnie Adnan gra w dorosłej reprezentacji Iraku.
Transfer zawodnika do Włoch jest kwestią otwartą. Przedstawiciele Rizesporu są w tej kwestii bardzo zasadniczy, nadmieniając jednak o istotnej roli dla drużyny tego piłkarza.
– Ali jest bardzo ważnym zawodnikiem dla Rizesporu. Do rozmów podejdziemy dopiero wtedy, gdy cena będzie dla nas zadowalająca – oto, co powiedział prezes tureckiego zespołu Aykut Ferah.
Obecnie Irakijczyk wyceniany jest na 3,8 miliona euro. Pytanie, czy przedstawiciele Napoli zdobędą się na uszczuplenie swojego portfela i kupią wartościowego gracza z kraju, który do tej pory kojarzył się nam głównie z nieustającym konfliktem zbrojnym. A który, jak widać, pomału wkrada się w łaski piłkarskiego świata.











