Grzegorz Lato, były zawodnik Stali Mielec, KSC Lokeren i Atlante Meksyk oraz wielokrotny reprezentant Polski. Jako aktywny piłkarz Lato rozegrał ponad 400 meczów w rozgrywkach klubowych oraz sto w reprezentacji Polski.
Imponująca kariera rozpoczęła się w latach 60. i trwała do 1984 roku. Następnie do 1991 roku Grzegorz Lato brał udział w amatorskich rozgrywkach w barwach Polonii Hamilton. Kto jak kto, ale wybitny reprezentant kraju musi wiedzieć, na czym polega zawód piłkarza.

Blisko 30 lat od zakończenia profesjonalnej kariery Grzegorz Lato, jako prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, sprawia zupełnie inne wrażenie. W ciągu kilkuletnich rządów Pan Lato zrobił niewiele dla zawodowych piłkarzy. PZP kilkukrotnie zgłaszał konieczność interwencji PZPN-u w sprawach bezkarnego odsuwania zawodowych zawodników do drużyny rezerw, ograniczenia liczby obcokrajowców, którzy stopują piłkarski rozwój polskiej młodzieży. Zwracamy uwagę na ważne problemy polskiego futbolu, zgłaszamy propozycję zmian w przepisach, tak aby były one zgodne z najnowszymi regulacjami FIFA. Wszystko na nic, PZPN pod batutą Pana Laty ignoruje wszelkie komunikaty napływające od organizacji reprezentującej głos piłkarzy.
Kiedy współorganizatorzy Euro 2012 z Ukrainy dopinają ostatnie szczegóły Zbiorowego Układu Pracy, PZPN nie reaguje na wstępne propozycje Polskiego Związku Piłkarzy i nie wyraża najmniejszej ochoty do podjęcia prac nad projektem dokumentu. Bez echa przechodzą również kwestie praw do wizerunku zawodników – a prawa te często są przedmiotem niejasnych umów oferowanych przez kluby – ubezpieczenia od ryzyka utraty możliwości wykonywania zawodu oraz dialogu społecznego, dzięki któremu wzrastają szanse na sprawne rozwiązywanie problemów.
Polski Związek Piłkarzy jest zdegustowany postawą prezesa Lato, który mimo że jest uznawany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii 40-milionowego kraju, nie robi nic dla środowiska, z którego się wywodzi. Europa ucieka nam nie tylko pod względem baz szkoleniowych, pracy z młodzieżą, ale przede wszystkim pod kątem pracy krajowej federacji.
Musimy przyznać, że w trakcie naszej 15-letniej działalności nie doświadczyliśmy większej bierności ze strony prezesa PZPN. Mamy nadzieje, że prezes Lato nie straci resztek naszego zaufania i zwróci uwagę na sprawy, którymi w trakcie zawodowej kariery byłby zapewne bardzo zainteresowany. Panie prezesie, punkt widzenia nie powinien zależeć od punktu siedzenia.
Autor: Polski Związek Piłkarzy











