Piłka nożna jest jak kobieta. Zmienna, kapryśna, zaskakująca, ale i tak wszyscy ją kochają, potrafiąc tym samym oddać za nią zdrowie czy życie. Zatrzymajmy się jednak przy tej „zmienności” i doprawmy ją szczyptą „zaskoczenia”. Oto przepis na wściekłość bukmacherów, którzy w gronie TOP4 Serie A nigdy nie umieściliby drużyny, która się teraz tam znajduje. Chodzi oczywiście o Lazio Rzym. Jak to się stało, że drużyna z środka tabeli staje w szranki o podium z drużynami o droższym składzie i lepszym zapleczu?Powodów dobrej gry danej drużyny może być mnóstwo. Zaczynając od trenera i przygotowania fizycznego, poprzez eksplozję formy niektórych zawodników, na wzmocnieniach podczas okienka transferowego kończąc. Jeżeli te wszystkie czynniki będą dopełniane równolegle, a między zawodnikami danego klubu powstanie boiskowa „chemia”, to utworzony kolektyw pozwoli na osiągnięcie zaplanowanych celów.

Właśnie takie zjawisko dane nam jest zobaczyć, gdy spojrzymy na Lazio Rzym. Drużyna, której jedynym spektakularnym sukcesem w Serie A było pierwsze miejsce w sezonie 1999/2000, teraz czaruje swoją grą duże rzesze kibiców, którzy coraz tłumniej pojawiają się na Stadio Olimpico, by podziwiać swoich ulubieńców. Ale przejdźmy w końcu do sedna.
Mądry to ojciec, co zna swoje dziecię
Bez czego nie może obyć się profesjonalny klub, który mierzy w najwyższe możliwe cele? Oczywiście, że bez trenera. Dotychczas Lazio prowadzone było przez Edoardo Reję, którego największym sukcesem osiągniętym z „Biancocelsti” było czwarte miejsce w sezonie 2011/2012. W sezonie 2012/2013 drużyną Lazio zaopiekował się Vladimir Petković, którego po zakończeniu rozgrywek Serie A zastąpił powracający Reja. W ostatnim akcie swojej sztuki, który odbywał się przez cały sezon 2013/2014, Edoardo doprowadził Lazio na dziewiąte miejsce, co w znacznym stopniu wpłynęło na jego przyszłe zwolnienie.
Obecnym trenerem, którego kontrakt rozpoczął się 12 czerwca 2014 roku, jest nie kto inny, jak znany w Serie A Stefano Pioli, który w swojej karierze prowadził już ekipy takie, jak: Sassuolo, Chievo, Palermo czy Bologna. To właśnie ten pan nadał rzymianom formę, przy czym okrasił ją zadaniami taktycznymi, których realizacja dała „Biało-błękitnym” tak wysoką pozycję w tabeli. Flagowym ustawieniem, które Pioli zaaplikował swoim podopiecznym, stało się 4-3-3, używane w różnych formach przez jego poprzednika. Wybór tej formacji okazał się być strzałem w dziesiątkę, ponieważ dzięki temu Lazio może wykorzystywać swój pełen potencjał ofensywny, na który składają się: niezwykle szybki, przebojowy i młodziutki Keita, doświadczony i kompletny Candreva oraz lis pola karnego — Miroslav Klose. Skoro już o tym wspomniałem, to przejdźmy do następnego punktu.














