Wyemitowany jesienią 2018 roku na antenie TVN w programie Superwizjer materiał pod tytułem „Piłka nożna i gangsterzy” wywołał burzę w opinii publicznej. Oto ukazał nam się obraz Wisły Kraków – jednego z najstarszych i najbardziej zasłużonych klubów w Polsce stopniowo wyniszczanego przez wpływy kiboli. Miesiąc temu odbyła się premiera książki „Wisła w ogniu” autorstwa Szymona Jadczaka. Dziennikarz śledczy badający sprawę powiązań „Białej Gwiazdy” z gangsterami znacznie rozszerza zakres zagadnień i opisuje fakty, które do tej pory nie ujrzały światła dziennego.
Przede wszystkim „Wisła w ogniu” przedstawia zupełnie inny obraz kibola niż ten, z jakim mamy do czynienia na co dzień. W książce Jadczaka przestaje on być jedynie szalikowcem przygotowującym meczowe oprawy, angażującym się w doping oraz od czasu do czasu wdającym się w bijatyki z fanatykami wrogiej drużyny. My jako czytelnicy stykamy się z kibolem–gangsterem, który wykorzystuje swój „ukochany” klub do prowadzenia szemranych interesów. Najgorsze pozostaje to, że nie jest to fikcja literacka. Zarządzający Wisłą chuligani niemal doprowadzili legendarny klub do upadku.
„Wiele osób chciałoby widzieć kiboli jako prostych bandytów, którzy w barwach swojego klubu idą na mordobicie z chuliganami drużyny przeciwnej, a raz do roku, 11 listopada, wszyscy razem jadą do Warszawy manifestować swoją miłość do ojczyzny oraz nienawiść do wszystkiego co obce” – pierwszy akapit „Wisły w ogniu”
Wrażenia po spotkaniu autorskim
Zanim jednak zdecydowałem się na przeczytanie „Wisły w ogniu”, postanowiłem wybrać się na spotkanie autorskie w warszawskim Faktycznym Domu Kultury. Przed lekturą chciałem poznać kulisy powstania książki oraz pobudki, jakie kierowały autorem, który podjął się nagłośnienia poważnego, ale jednocześnie bardzo niewygodnego dla wielu środowisk tematu.
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2680517988683399&id=1789812134420660&__xts__[0]=68.ARBG27j_xqHDhuU6GO2dKc_1KdKBGtwLS7-iFAI2uULX3Z1w9GLXWA5WtNUQsbb47AUP01LJw5iEFFT4BnLYAox4Q-8m7Ique_b-HVFKfKQsK5v3WpdfYXg0E08Il_YTEb-b2-yhYx5BwOh7RqPHxGCB5FJSCiFlONHLB79W9Zk7tk5EnNOcDdHYKvyt318sumtMnjX-RkZcoU1wHHfH8v00fSuwJJ8YG75W0ankae4YbiMyoadNRNCdQlgR4ud9-TRI2XAEglZAjB0Tkqa_hPGn_4rrPrRE4G4j-UKsKUCaHbLk4M9duszy4wWbldcN4HI6B_9V-X3-zew-7ziuJ6O1ijhK&__tn__=-R
Podczas spotkania Szymon Jadczak sprawiał wrażenie człowieka przyzwyczajonego do stąpania po grząskim gruncie. W końcu od ponad dwóch lat zajmował się zbieraniem materiałów obciążających zorganizowaną grupę przestępczą posiadającą silną władzę oraz rozbudowane struktury. Autor podkreślał, że jego celem nie jest walka ze środowiskiem kibicowskim, lecz z patologią. A ta w tym przypadku dotknęła Wisłę Kraków.
I dlatego właśnie powstała „Wisła w ogniu”. Reportaż śledczy opisujący zdarzenia straszne, brutalne, ale też niekiedy kuriozalne i wręcz komiczne. Spotkanie z autorem tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że należy zapoznać się z tą lekturą.











