Na kilka dni przed powrotem na treningi Anglik złapał ponową kontuzję. W tym samym miejscu. Diagnozy lekarzy są bezlitosne.
Jack Wilshere to postać bardzo ważna dla Arsenalu. Mimo bardzo młodego wieku, piłkarz niejednokrotnie pokazał jak ważnym jest ogniwem dla drużyny Wengera. Bardzo dobra gra w klubie zaowocowała powołaniami do dorosłej kadry synów Albionu.
Zawodnik, który w ostatnich sezonach grał bardzo dużo, nagle zaczął doznawać fatalnych urazów. Pauzował na początku tego sezonu, kiedy kontuzja odniesiona podczas sparingów uniemożliwiła mu występy w Lidze Mistrzów. Mija właśnie piąty miesiąc, od kiedy widzieliśmy Wilshera ostatni raz na murawie.
Jego powrót awizowany był na luty, jednak podczas truchtu Anglik znów zaczął czuć ból w tej samej kostce, którą leczył. Pierwsze opinie lekarzy były bardzo pozytywne – lekki uraz, maksymalnie tydzień, dwa pauzy. Jednak dalsze badania odkryły horror! Wilshere ma z głowy resztę tego sezonu, a jego występ na Euro 2012 jest zagrożony.
Więcej informacji o Kanonierach znajdziecie na Stacji Arsenal!










