Klaus Allofs, dyrektor sportowy Werderu Brema, zapowiedział, że „Zielono-biali” z pewnością nie sprowadzą w styczniu choćby jednego zawodnika. Bez wątpienia nie tego oczekiwał trener bremeńczyków, Thomas Schaaf.
Werder po rundzie jesiennej zajmuje wysoką piątą pozycję. Przed sezonem klub był przez ekspertów typowany do zajęcia miejsca w drugiej części tabeli, ale po raz kolejny piłka nożna pokazała, jak nieprzewidywalnym jest sportem. Teraz bremeńczycy walczą o udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów – taką możliwość daje im czwarte miejsce. Mimo to Klaus Allofs zapowiedział, że klub w styczniu się nie wzmocni i Schaff będzie dysponował tylko tymi zawodnikami, których już ma.
– Nie planujemy transferów, nasz skład jest wystarczająco szeroki. Na każdej pozycji mamy dobrego zawodnika i to powinno wystarczyć – stwierdził Allofs w rozmowie z niemieckim „Kickerem”.
Według mediów klub zainteresowany jest sprowadzeniem piłkarza Austrii Wiedeń Zlatko Junuzovicia. Jednak mistrz Niemiec z 2004 roku woli poczekać do końca sezonu, kiedy to reprezentantowi Austrii wygaśnie kontrakt z jego obecnym klubem.
– Przyglądamy się Zlatko Junuzoviciowi tak jak wiele innych klubów. To dobry zawodnik, jednak jest zdecydowanie za wcześnie, abym mógł powiedzieć coś konkretnego – zakończył 55-latek.








