Zakończyło się spotkanie 26. kolejki włoskiej Serie A. Palermo zremisowało z Genoą 0:0.
Początek spotkania był nieciekawy i dosyć nudny. Piłkarze obydwu drużyn rozkręcili się dopiero po kwadransie. Jako pierwszy groźny strzał na bramkę rywali oddał Juraj Kucka. Słowacki pomocnik uderzył niewygodnie dla bramkarza, ale nie zdołał otworzyć wyniku spotkania. Ta sztuka nie udała się genueńczykom także w 31. minucie, kiedy Marco Borriello chciał zaskoczyć bramkarza gospodarzy, ale ten wybronił strzał włoskiego napastnika. Gospodarze zaatakowali dopiero pod koniec pierwszej połowy. Wtedy to Josip Ilicić dwukrotnie spowodował niebezpieczeństwo pod bramką gości, ale nie zdołał strzelić gola do szatni.
Po przerwie gra obydwu zespołów wcale nie wyglądała lepiej, tak jakby nikomu nie zależało na zwycięstwie. Swoich sił próbowali Fabrizio Miccoli i Mauro Boselli z Palermo czy Marco Boriello z Genoi, ale żaden z nich nie potrafił dać swojej drużynie zwycięstwa. Wynik 0:0 pozostał na tablicy wyników już do końca.
Po tym meczu Palermo ma na koncie 20 punktów, co w żaden sposób nie zmienia opłakanej sytuacji zespołu z Sycylii. Genoa natomiast zajmuje obecnie 17. miejsce ze zdobyczą 26 punktów, więc jak na razie jest bezpieczna. Był to pierwszy mecz 26. kolejki Serie A. Następne zostaną rozegrane w niedzielę i poniedziałek. Najciekawiej zapowiada się starcie Interu i Milanu, czyli słynne derby Mediolanu.









