Bez wątpienia najsmutniejszą wiadomością piątku jest śmierć wielkiego trenera, Sir Bobby'ego Robsona. Jest ona szeroko komentowana w piłkarskim świecie. Szkoleniowiec Liverpoolu. Rafael Benitez nazwał ją ogromną stratą futbolu.
– Śmierć Sir Bobby’ego Robsona to gromna strata dla całego futbolu. Nigdy nie tracił on swojego entuzjazmu ani namiętności do gry. Wszyscy będziemy za nim tęsknić – wypowiedział się na hiszpański trener na temat nieżyjącego już szkoleniowca, który doprowadził reprezentację Anglii do półfinału Mistrzostw Świata w 1990 roku podczas Mundialu we Włoszech.