Rafael Benitez w wywiadzie dla hiszpańskiego radia oznajmił, że prowadzenie drużyny narodowej byłoby ciekawą alternatywą. Jednocześnie zaznaczył, że obecnie skupia się tylko na swoim klubie. Mówił też o sytuacji Chelsea oraz Fernando Torresa.
Trener Chelsea Londyn, Rafael Benitez, powiedział, że rozważa objęcie stanowiska selekcjonera reprezentacji Hiszpanii w przyszłości, jednakże obecnie jest skupiony na pracy w londyńskim klubie. W wywiadzie udzielonym Radio Nacional de Espana Rafa oznajmił, że jeśli Vicente del Bosque zatelefonuje do niego z propozycją objęcia hiszpańskiej reprezentacji, poważnie się nad tym zastanowi.
– Drużyna narodowa może być ciekawą alternatywą. Jednak teraz skupiam się na codziennym treningu z moją ekipą. Jeżeli Vicente zatelefonowałby do mnie w sprawie objęcia posady selekcjonera, poważnie bym to rozważył. Żeby trenować Hiszpanów, musisz być cały czas na szczycie światowego futbolu – dodał trener Chelsea.
– Fernando Torres ma coraz lepszą formę. Stwarza sobie więcej sytuacji bramkowych dzięki ciężkiej pracy na treningach. Jego powrót do reprezentacji zależy od Vicente – odpowiedział, zapytany o powrót Fernando Torresa do reprezentacji.
Dziennikarze zapytali go również o sytuację Chelsea. Hiszpan oznajmił, że londyński klub znajduje się w fazie przejściowej i trudno jest wpoić graczom swoje idee w krótkim czasie.
– Zespół potrzebuje zgrania. Z trudem wpajam swoje pomysły zawodnikom, ponieważ mam ograniczony czas pracy przy rozgrywaniu dwóch albo trzech meczów w ciągu tygodnia – zakończył.










