Tymczasowy szkoleniowiec londyńskiej Chelsea, Rafa Benitez, poinformował na przedmeczowej konferencji prasowej, iż plotki dotyczące Jose Mourinho i jego powrotu na Stamford Bridge w żadnym stopniu go nie rozpraszają. Dzisiejszego wieczoru „The Blues” podejmą u siebie FC Basel w ramach rewanżowego meczu półfinałowego Ligi Europy.
Ustępujący mistrz Europy z zeszłego sezonu do 90. minuty wygrywa dwumecz 2:1 i jest na dobrej drodze do tego, aby awansować do finału. Jednakże w tej chwili wydaje się, że losy ekipy ze stolicy Anglii przyćmiewają spekulacje na temat portugalskiego menedżera. Jest praktycznie pewne, że „The Special One” odejdzie z Realu Madryt po sezonie, przesiadając się na ławkę trenerską Chelsea.

Były szkoleniowiec Liverpoolu nie jest jednak zainteresowany dolewaniem oliwy do ognia: – Mourinho? To nie moja sprawa. Teraz muszę się skoncentrować na najbliższym spotkaniu. To jest dla mnie najważniejsze. Każdy ma swoją określoną drogę, a moją jest koncentracja na kolejnym meczu.
Dziewięć lat temu Benitez tryumfował w rozgrywkach Pucharu UEFA z hiszpańską Valencią. Ten sukces może zostać przez niego powtórzony w tegorocznej kampanii. Aby jednak tak się stało, muszą zostać poczynione dwa kroki: postawienie kropki nad i w dzisiejszym starciu ze szwajcarskim klubem, a następnie zwycięstwo w finale w Amsterdamie, który odbędzie się 18 maja.
– Wygrywanie trofeów jest ważne dla każdego klubu. Jeszcze nie jesteśmy w finale. Trzeba rozegrać mecz z trudnym rywalem. Basel będzie próbowało strzelić bramkę, a trzeba pamiętać, że w pojedynku z Tottenhamem ta sztuka udała się tej drużynie. Teraz także potrzebuje goli. My zaś jesteśmy dobrą drużyną i jesteśmy blisko finału. Pozostaje nam skupić się na najbliższym meczu. Mam wiele zaufania do moich zawodników – skończył Benitez.
Nieprawda, ja sie boje =(