Borussia Dortmund dobrze radzi sobie w Bundeslidze, ale zgoła inaczej wygląda sytuacja mistrza Niemiec w Champions League, gdzie „polski zespół” nie wygrał jeszcze spotkania. W najbliższej kolejce Borussia zmierzy się z Olympiakosem Pireus. Zanosi się jednak, że Dortmundczycy będą osłabieni brakiem Svena Bendera.
Były zawodnik 1860 Monachium został mocno potłuczony w spotkaniu Pucharu Niemiec z Dynamo Drezno, wygranym przez Borussię 2:0. Bender wystąpił w sobotnim spotkaniu z VfB Stuttgart (1:1), ale został zmieniony po pierwszej połowie, ponieważ uskarżał się na drętwienie stóp.
– Nie mam żadnej kontroli nad moją stopą. Wciąż nie jest dobrze, dalej drętwieje – powiedział 22-letni pomocnik.
Potencjalny brak Bendera może być sporym problemem dla Kloppa, który potrzebuje zwycięstwa na własnym stadionie z Olympiakosem, by zachować szanse na awans z grupy F. Pomocnik jest zawodnikiem podstawowego składu i ciężko będzie go zastąpić.
Do tej pory Borussia zgromadziła w Lidze Mistrzów zaledwie jeden punkt i zamyka swoją grupę.








