Michał Bemben nie może się doczekać niedzielnego meczu Górnika Zabrze z Ruchem Chorzów. Obrońca zespołu z ulicy Roosevelta liczy na komplet punktów, chociaż zdaje sobie sprawę z faktu, że nie będzie to łatwe zadanie.
Eksperci są zdania, że remis będzie korzystnym wynikiem dla zabrzan, jednak Michał Bemben liczy na komplet punktów. − Remis? Wolałbym jednak wygrać w Chorzowie. Będzie o to szalenie trudno, ale nie ma rzeczy niemożliwych.

Obrońca Górnika już dwa razy miał okazję występować w Wielkich Derbach Śląska. − Przeżycia były niesamowite, a to, co zapamiętałem najbardziej, to pełne stadiony na meczach Górnika z Ruchem. Były zawsze wielkie emocje i tysiące ludzi na trybunach. Z tego, co wiem, teraz też będzie pełny stadion. Zawsze była fajna atmosfera i mam nadzieję, że podobnie będzie w niedzielę. Dla mnie, wychowanka Górnika, derby to duże przeżycie. Byłoby wspaniale, gdybyśmy wygrali w Chorzowie, potwierdzając tym samym naszą dobrą dyspozycję z ostatnich spotkań.
36-letni piłkarz podkreśla siłę ofensywną chorzowian. Jego zdaniem Arkadiusz Piech i Maciej Jankowski to dwa najbardziej niebezpieczne ogniwa Ruchu, jednak zabrzanie mają już pomysł, jak ich powstrzymać. − Piech i Jankowski grają bardzo dobrze i są niezwykle groźni. Który z nich jest lepszy? Obaj grają podobnie. A jak ich zatrzymać? Na pewno jest z naszej strony pomysł i trener nam go przekaże. Oni strzelają dużo bramek, ale nam nadzieję, że w niedzielę to się nie zdarzy.











