Dyrektor sportowy „Blaugrany” zapowiedział, że w zimowym oknie transferowym na Camp Nou zostanie sprowadzony duet środkowych pomocników: Cesc Fabregas i Javier Mascherano.
Pozyskanie tych zawodników może jednak sprawić Txiki Begiristainowi sporo problemów. Menedżer Liverpoolu, Rafa Benitez, stara się ze wszystkich sił, by Javier Mascherano nie opuścił Anfield Road, bowiem po sprzedaży Xabiego Alonso do Realu Madryt „The Reds” nie mają zbyt wielu środkowych pomocników w składzie. Jednak Katalończycy nie chcą przegapić okazji, aby uzyskać dobrego piłkarza.
Wychowanek Barcelony, Cesc Fabregas, od sześciu lat jest zawodnikiem Arsenalu Londyn i nie pali się do opuszczenia Emirates Stadium. Według dyrektora sportowego tegorocznego triumfatora Ligi Mistrzów, gdyby nie transferowe szaleństwa Realu Madryt, to kapitan „Kanonierów” latem wróciłby do macierzystego klubu.
– Mascherano i Fabregas nie zostali przez nas kupieni z powodu trudności płatniczych. Po tym jakie kwoty oferował za piłkarzy Real Madryt, nie mogliśmy spełnić życzeń finansowych dotychczasowych pracodawców tych znakomitych graczy – powiedział Begiristain na łamach „Sportu”.
Barca potrzebuje środkowych pomocników, ponieważ podstawowi gracze tej formacji: Seydou Keita i Yaya Toure będą uczestniczyć w Pucharze Narodów Afryki, który zostanie rozegrany w lutym przyszłego roku w Angoli.










