Wayne Rooney ma dziś na karku 30 lat, za plecami nieudane Euro 2016 i bardzo przeciętny sezon w Premier League. Przed nim z kolei kolejna kampania na brytyjskich boiskach, tyle że już pod wodzą nowego szkoleniowca. Czy Mourinho i Rooney to dobre połączenie? Jak Portugalczyk zdecyduje się wykorzystać atuty napastnika Manchesteru?
Zaufanie i szacunek są
I to z obu stron. Do tej pory nic nie wskazuje na to, by współpraca iberyjskiego trenera z angielskim graczem miała wyglądać niepomyślnie. Obaj wypowiadają się o sobie z szacunkiem, padają sobie w ramiona na treningach i co najważniejsze… pozycja Rooneya w szatni klubu z Old Trafford nie została przez nowego szkoleniowca „Czerwonych Diabłów” w żaden sposób podważona.
I możemy być więcej niż pewni, że taki kredyt zaufania od Mourinho znaczy dla napastnika Manchesteru naprawdę dużo. Zresztą i on nie pozostał Portugalczykowi dłużny, wypowiadając się na jego temat bardzo pochlebnie już po pierwszej wspólnej sesji treningowej.
– Zakontraktowanie Mourinho to wielka rzecz dla Manchesteru. (…) Wystarczy spojrzeć na drużyny, jakie prowadził wcześniej, i na sukcesy, jakie z nimi osiągał. Mamy wielką nadzieję, że uda mu się triumfować także i z nami – mówił Rooney pytany przede wszystkim o swoje wrażenia po pierwszym dniu współpracy z nowym szkoleniowcem. Według angielskiego gracza był to dzień bardzo udany.
Zakontraktowanie Mourinho to wielka rzecz dla Manchesteru. […] Wystarczy spojrzeć na drużyny, jakie prowadził wcześniej, i na sukcesy, jakie z nimi osiągał. Mamy wielką nadzieję, że uda mu się triumfować także i z nami. Wayne Rooney
Na pierwszy rzut oka początkowa relacja obu panów wygląda więc bardzo korzystnie. Mamy szacunek, wzajemne zaufanie i duże aspiracje związane ze wspólną współpracą. Krótko mówiąc, wszystko jest na miejscu. A jak może wpłynąć przyjście Mourinho na rolę, którą Rooney będzie miał do odegrania na boisku?
Koniec rozgrywającego Wayne’a?
Na tę chwilę wszystko wskazuje na to, że tak. Na pozycji ofensywnego środkowego pomocnika Rooney występował zarówno przez sporą część ubiegłego sezonu Premier League pod wodzą Louisa van Gaala, jak i na Euro 2016 pod skrzydłami Roya Hogdsona. Jednak Jose Mourinho wizja rozgrywającego Wayne’a zdecydowanie się nie podoba.
Dla portugalskiego trenera Rooney to wciąż napastnik, gość, który nie wyzbędzie się już nigdy cech prawdziwego snajpera. wypowiadał się niedawno w sposób bardzo dosadny o pozycji na boisku angielskiej gwiazdy Jose Mourinho.











