Włoski szkoleniowiec Manchesteru City zostanie ukarany przez związek piłki nożnej. Powodem decyzji związku było zajście, jakie miało miejsce podczas ostatniego ligowego meczu z Evertonem.
W środowy wieczór na City Of Manchester Stadium pomiędzy Roberto Mancinim a Davidem Moyesem doszło do przepychanki. Sytuacja miała miejsce w końcowych minutach meczu, kiedy to trener Evertonu złapał piłkę i uniemożliwił szybkie wznowienie gry graczom Manchesteru City. Gospodarze przegrywali wtedy 0:2 i próbowali zmniejszyć wysokość porażki. Włoch zareagował bardzo nerwowo i rzucił się na szkockiego menadżera. Trenerów rozdzielać musiał sędzia techniczny, a po chwili sędzia główny, Peter Walton, odesłał obu szkoleniowców na trybuny.
Związek piłki nożnej, na podstawie materiałów wideo oraz raportu sędziego, postanowił, że ukarze Manciniego, zaś menadżer Evertonu, David Moyes, otrzyma pisemne upomnienie. Trener Manchesteru City do 6 kwietnia może oficjalnie odnieść się do decyzji związku w sprawie incydentu. Komisja, która zdecyduje o wymiarze kary, zbierze się 19 kwietnia.










