Jakie wnioski nasuwają się po niemal dwóch tygodniach okresu transferowego w Ekstraklasie? Bardzo proste. Najbogatsze kluby wolą sprzedawać i przedłużać kontrakty niż kupować. Drużyny zajmujące niższe lokaty w tabeli stawiają na uznanych w ojczyźnie obcokrajowców, a Turcja to bardzo interesujący kierunek dla naszych ligowców.
Hity czy kity?
Drugi zespół Ekstraklasy nie próżnuje, szczycąc się swoistą wyprzedażą swoich mocnych punktów. Na początek włodarze „Białej Gwiazdy” pozbyli się braci Brożków, którzy zasilili turecki Trabzonspor, kierując się chyba doradztwem Mirosława Szymkowiaka – swojego czasu obrał on identyczny kierunek. Niestety, na razie nie słychać żadnych wzmianek o wzmocnieniach linii ataku, która wydaje się mocno osłabiona po odejściu Pawła. Jeżeli chodzi o defensywę, to tutaj też zaszło sporo znaczących zmian. Strata Piotra Brożka zmusi Wisłę do znalezienia lewego oraz środkowego obrońcy, karierę bowiem zakończył oficjalnie Cleber. Brazylijczyk nie otrzymał zielonego światła na powrót do piłki z powodu poważnej kontuzji, jakiej niedawno się nabawił. Zastępstwo ma nadejść w postaci Karima Alhassana, który jest już w Krakowie, jednak brakuje oficjalnego potwierdzenia transferu. Reprezentant Ghany to mocny punkt Hearts of Oak, w którym był kapitanem. Malowniczy Wawel na znacznie cieplejszą Turcję zamienił także Mariusz Pawełek, który związał się z Konyasporem.

Porównywalnie ciekawie dzieje się jedynie w Lechu Poznań, który pomimo tragicznej postawy w Ekstraklasie i paradoksalnie dobrej gry w Lidze Europejskiej, sprzedał już Joela Tshimbambę oraz Sławomira Peszkę. O ile ten pierwszy nie miał większego wkładu w sukces na arenie międzynarodowej Lecha, o tyle drugi z wymienionych graczy był czołowym piłkarzem „Kolejorza”. Tshimbamba pochodzący z Demokratycznej Republiki Kongo postanowił spróbować swoich sił w malowniczej Grecji, gdzie będzie bronił barw AE Larisa. Jeżeli chodzi o etatowego skrzydłowego kadry Franciszka Smudy, postanowił on zmierzyć się z wymaganiami, jakie postawi przed nim Bundesliga. Peszko będzie trenował w 1. FC Köln z Adamem Matuszczykiem, którego zna z reprezentacji oraz Lukasem Podolskim. Dodatkowo udało się zakończyć telenowelę z udziałem Arboledy i wynegocjować przedłużenie kontraktu. Do swojej dyspozycji Jose Maria Bakero będzie miał także Bartosza Ślusarskiego, który spędził końcówkę rundy w Młodej Ekstraklasie, a także Huberta Wołąkiewicza. Reprezentant Polski przybył z gdańskiej Lechii.
Pasywnie nie tylko w Białymstoku
Lider Ekstraklasy nie wykonuje zbędnych ruchów, wiedząc, jak ważna jest równowaga w poczynaniach transferowych. Stąd zapewne dwie zmiany kadrowe, na które zdecydował się trener Michał Probierz. Kamil Grosicki zamienił górne rejony tabeli polskich rozgrywek na 15. zespół tureckiej Superligi, jakim jest Sivasspor. Na szczęście klub z Białegostoku miał asa w rękawie, czyli Bartłomieja Grzelaka. Napastnik powraca do Polski po epizodzie w Sibirze Nowosybirsk, jednak z uwagi na spadek rosyjskiego klubu, piłkarz związał się właśnie z drużyną „Jagi”.












