Za nami kolejny sezon polskiej Ekstraklasy, który po raz trzynasty w historii przyniósł mistrzostwo Polski Wiśle Kraków. Przedstawiamy liczby, które naszym zdaniem najlepiej podsumowują zakończone niedawno rozgrywki.
0 – tyle zwycięstw na wyjeździe odniosła Arka Gdynia. Słaba forma „Żółto-niebieskich” na wyjazdach była obok nieskuteczności główną przyczyną spadku. Trzy bramki zdobyte w piętnastu spotkaniach na obiektach rywali pozwoliły na zdobycie zaledwie pięciu punktów…

2 – tyle czerwonych kartek zdobyli najwięksi brutale polskiej Ekstraklasy – Djokić, Cionek oraz Bozok z Arki Gdynia. Pierwszy z nich, obrońca „Niebieskich”, dorobek ten osiągnął już w 13 występach, jednak większym antybohaterem, jeśli chodzi o tę klasyfikację, jest Cionek, który za bardzo brzydki faul na Sobiechu słono zapłacił.
3 – tylu obcokrajowców w liczącej 29 graczy kadrze ma najbardziej polski zespół Ekstraklasy tego sezonu. Jest nim Górnik Zabrze, który mając w swoich szeregach głównie Polaków, zajął szóste miejsce w lidze i dwukrotnie pokonał mistrza Polski. Wprawdzie Balat nie miał dużego udziału w tym sukcesie, jednak Jeż i Gasparik walnie przyczynili się do udanej wiosny 14-krotnego mistrza Polski.

5 – tyle hat-tricków obejrzeli kibice w 240 spotkaniach najwyższej klasy rozgrywkowej. Ich autorami są: Marcin Robak, który w 6. kolejce zaaplikował trzy bramki Śląskowi Wrocław, Dawid Nowak, który osiem serii później utarł nosa Józefowi Wojciechowskiemu, odprawiając z kwitkiem warszawską Polonię, Arkadiusz Piech, który wprawił w zdumienie kibiców na Łazienkowskiej samodzielnie prowadząc Ruch do wyjazdowego zwycięstwa oraz Miroslav Radović i Cristian Omar Diaz, którzy akces do skromnego w zakończonym sezonie grona załatwili sobie w ostatniej kolejce, wbijając gwoździe do trumny spadkowiczów.
9 – tyle asyst miał najlepszy w tej klasyfikacji Dudu Paraiba z Widzewa. Dzięki Brazylijczykowi padło zatem prawie co piąte trafienie Widzewa. Warto dodać, że były gracz Liteksu Łowecz, obecnego mistrza Bułgarii, z którym zdobył dwa puchary tego kraju, osiągnął ten dorobek jako obrońca!
















