Bayern wygrywa 5:1!


Bayern Monachium pewnie wygrał na Allianz Arena z Bayerem Leverkusen aż 5:1. Bohaterem Monachium został Mario Gomez, który zdobył hattricka. Bramkę honorową dla gości strzelił Eren Derdiyok.


Udostępnij na Udostępnij na

Bayern Monachium walczy w tym sezonie o trzecią lokatę, która zagwarantuje mu przyszłoroczny udział w Lidze Mistrzów. Z kolei „Aptekarze” wciąż mają realne szanse na dogonienie lidera – Borussii Dortmund. Nie dziwi więc szybkie tempo spotkania już od pierwszych minut, gdyż stawka dla obu zespołów była wysoka. Piłka błyskawicznie przenosiła się z jednej połowy na drugą. W 7. minucie gospodarze wywalczyli rzut rożny i niespodziewanie objęli prowadzenie. Do dośrodkowanej piłki skakał Schweinsteiger, ale uprzedził go Rolfes, który umieścił futbolówkę we własnej bramce. W odpowiedzi przed szansą z rzutu wolnego stanął Augusto, ale kompletnie nie wyszła mu ta próba. Po kwadransie mieliśmy wymuszoną zmianę. Kontuzjowanego Pranjicia zastąpił Diego Contento.

Kolejne fragmenty meczu były trochę szarpane, Bayern chciał podwyższyć prowadzenie, a Bayer szukał wyrównania. Gra obu drużyn była jednak chaotyczna, brakowało precyzji. Inicjatywę przejęli goście, a „Bawarczycy” nastawili się na kontry. Prowadząc 1:0, Bayern głównie bronił dostępu do własnej bramki. W 28. minucie Bayer podarował rywalowi kolejnego gola. Fatalnie we własnym polu karnym zachował się Vidal, a do końca o piłkę powalczył Müller. Napastnik Bayernu przejął futbolówkę i dograł do Gomeza, który nie dał szans Adlerowi i podwyższył wynik na 2:0. Kilka minut później napastnik Bayernu miał okazję na kolejną bramkę, ale arbiter odgwizdał spalonego. Goście próbowali odmienić losy spotkania, jednak gdy tylko dochodzili pod pole karne „Bawarczyków”, nie wiedzieli, co zrobić z piłką, byli całkowicie bezradni.

Tuż przed przerwą kolejny cios zadał Bayern. Ładnie akcję pod „szesnastkę” rywala podprowadził Müller, później dograł piłkę do Gomeza, a ten tylko dopełnił formalności, zdobywając swoją drugą bramkę w tym meczu. Chyba nikt nie sądził, że dzisiejsze spotkanie będzie tak jednostronne. Jednak gospodarzom wciąż było mało. Już w doliczonym czasie gry hattricka skompletował Mario Gomez, któremu tym razem asystował Schweinsteiger. Po pierwszej połowie Bayern prowadził na Allianz Arena z gośćmi z Leverkusen aż 4:0.

W drugiej połowie nie zobaczyliśmy już Gonzalo Castro, którego zastąpił Lars Bender. Mogło się wydawać, że Bayer ruszy do zmasowanych ataków, byle tylko spróbować odrobić straty z pierwszej części gry. Jednak nic bardziej mylnego. Spotkanie było spokojne, goście budowali atak pozycyjny, tak jakby do przerwy był remis. Najlepszego dnia nie miał dzisiaj Renato Augusto, który fatalnie wykonywał stałe fragmenty gry. W 53. minucie uderzał Baltisch, ale z tej pozycji nie miał szans na pokonanie Butta. Zaraz potem pierwszą żółtą kartkę w tym meczu obejrzał Tymoszczuk. Jupp Heynckes zwiększył siłę ofensywną swojego zespołu i wprowadził na plac gry Kiesslinga, z kolei w drugą stronę powędrował Augusto.

Chwilę po wejściu Kiessling miał świetną sytuację do zdobycia bramki, ale nie trafił czysto w piłkę. Drużyna z Leverkusen coraz śmielej poczynała sobie pod bramką Bayernu i w końcu dopięła swego. W 62. minucie małe zamieszanie w polu karnym wykorzystał Derdiyok i mocnym strzałem pokonał bezradnego Butta. Gospodarze szybko chcieli odpowiedzieć na trafienie rywala, ale nikt nie doszedł do podawanej przez Müllera piłki. Inicjatywa ponownie wróciła do „Aptekarzy”. Z rzutu wolnego Ballack uderzył prosto w mur, ale błyskawiczna poprawka Derdiyoka sprawiła golkiperowi trochę problemów. Gra się zaostrzyła, zwłaszcza goście, sfrustrowani wynikiem, nie oszczędzali rywala.

W 75. minucie Bayern zdobył kolejnego gola. Niezłym dryblingiem popisał się Ribery, który ograł obrońcę i zakończył swoją akcję precyzyjnym strzałem, Adler stał jak zahipnotyzowany. W odpowiedzi z dystansu strzelał Kiessling, jednak dobrze ustawiony był Butt. Ładnie uderzył także Sidney Sam, ale tym razem zabrakło precyzji. Obaj szkoleniowcy przeprowadzili zmiany. W miejsce Vidala pojawił się Kadlec, a Schweinsteigera zastąpił Ottl. Z boiska zszedł również Van Buyten, którego zmienił Breno. Piłkarze z Leverkusen wyglądali na zrezygnowanych, kolejne ich ataki nie były już tak zdecydowane jak wcześniej. Tymczasem groźnie zrobiło się pod bramką Adlera, którego po główce Ottla uratował słupek. Do końca meczu nic ciekawego już się nie wydarzyło. Bayern Monachium zdecydowanie wygrał z Bayerem Leverkusen 5:1!

Najnowsze