Ekipa z Monachium w piątej kolejce Bundesligi odniosła piąte zwycięstwo. Tym razem wyższość „Bawarczyków” musieli uznać piłkarze VfL Wolfsburg. Na Allianz Arena piłkarze Bayernu pokonali popularne „Wilki” 3:0.
Zespół Juppa Heynckesa przystępował do tego meczu jako wyraźny faworyt. „Bawarczycy” imponują zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Czołówka strzelców przed piątą kolejką była opanowana przez zawodników Bayernu: Mandzukić i Kroos mieli po trzy gole na koncie, a Thomas Mueller cztery. Tylu pochlebnych słów nie można na pewno powiedzieć o piłkarzach z Wolfsburga. Zawodnicy VfL zawodzą, spisują się poniżej oczekiwań kibiców oraz możliwości finansowych klubu. Wiadomo, że pieniądze nie grają, jednak pięć punktów po czterech kolejkach to zdecydowanie za mało jak na drużynę, która jeszcze niedawno była mistrzem Niemiec i jest sponsorowana przez tak potężną markę. Felix Magath, trener „Wilków”, miał również spore problemy kadrowe. Ciągle niezdolny do gry jest Vaclav Pilar, a oprócz niego kontuzjowani są Jan Polak i Patrick Helmes. Bayern dysponuje szerokim składem, tak że nawet brak Alaby i Gomeza nie był tak rażący i kłopotliwy.
Spotkanie na Allianz Arena lepiej rozpoczęli zawodnicy Bayernu. Piłkarze z Monachium przeważali od pierwszej minuty, nie dając dojść do głosu gościom z Wolfsburga. Już w 2. minucie na bramkę Begnalio uderzał Bastian Schweinsteiger, kilka chwil później próbował Robben, ale również bez rezultatu. W ciągu pierwszego kwadransa gracze Heynckesa oddali już pięć strzałów. Bardzo dobrze prezentował się Bastian Schweinsteiger, który rządził grą na środku boiska, świetnie prezentował się zarówno w odbiorze, jak i akcjach ofensywnych. Xherdan Shaqiri również należał do wyróżniających się postaci, napędzał ataki „Bawarczyków”, imponował szczególnie dynamiką.
Futbol na szczęście okazał się sprawiedliwy. Bayern wreszcie dopiął swego i wyszedł na prowadzenie w 24. minucie. Gola zdobył Bastian Schweinsteiger! To trafienie ewidentnie mu się należało, popularny Basti po podaniu od Xherdana Shaqiriego popisał się ładnym strzałem i zdobył bramkę na 1:0. W 37. minucie doskonałą szansę zmarnował Mandzukić. W tej sytuacji świetnie do chorwackiego snajpera dogrywał Frank Ribery. Mimo iż piłkarze Bayernu nie ustawali w swych wysiłkach i w pierwszej połowie strzelali 14 razy, to wynik nie uległ już zmianie. Brakowało skuteczności, Arjen Robben zmarnował kilka dobrych sytuacji, choć dużo walczył i często z powodzeniem dryblował. Piłkarze VfL oddali w pierwszej części gry tylko jeden strzał, byli drużyną zdecydowanie słabszą, druga połowa nie zapowiadała się dla nich ciekawie.
Drugie 45 minut piłkarze Bayernu również zaczęli bardzo zdecydowanie, od samego początku atakując. W ciągu dwóch minut na pozycji spalonej znaleźli się Robben i Mandzukić. W 53. minucie drugi strzał na bramkę Neuera oddali piłkarze Wolfsburga. Ivica Olić jednak nie zdołał zaskoczyć bramkarza reprezentacji Niemiec. W 57. minucie Bayern podwyższył prowadzenie. Gola na 2:0 zdobył chorwacki snajper Mario Mandzukić. Brakowało mu skuteczności w pierwszej połowie, ale teraz w pełni się zrehabilitował. Shaqiri przy tym golu zaliczył świetną asystę, wrzucił piłkę w pole karne, a Mandzukić uderzeniem głową wpakował ją do siatki.








