Bayern ograł Kaiserslautern


Bayern Monachium wygrał u siebie z 1. FC Kaiserslautern 2:0 po golach Mario Gomeza i Thomasa Müllera z pierwszej połowy spotkania. „Bawarczycy” nadal są na drugim miejscu i tracą dwa punkty do Borussii Dortmund.


Udostępnij na Udostępnij na

Gospodarze musieli poradzić sobie bez kontuzjowanego Bastiana Schweinsteigera, w miejsce którego na boisku pojawił się David Alaba. W pierwszym składzie zabrakło też Arjena Robbena. Trener Kaiserslautern musiał się natomiast obyć bez zawieszonego za kartkę Ariela Borysiuka oraz ukaranego za spóźnienie na trening Rodneia.

„Bawarczycy” rozpoczęli mocno: już w 4. minucie na bramkę ostrzegawczo strzelał Franck Ribery, a dwie minuty później piłka wpadła do siatki. Francuz dostał piłkę do Lahma, ograł Sahana i dośrodkował. Piłkę głową do siatki z pięciu metrów wpakował Mario Gomez. Nastawieni defensywnie goście, mimo tak szybkiej utraty gola, nie zmienili taktyki i wystraszeni, nie starali się zaatakować. Wszystkie akcje toczyły się tylko na połowie Kaiserslautern, choć bez konsekwencji. W 13. minucie Gomez uderzył ponad bramką, w 22. Alaba strzelił niecelnie z rzutu wolnego. Piłkarze Kaiserslautern cały czas przyglądali się akcjom Bayernu, a Manuel Neuer ani razu nie był potrzebny. Kolejna bramka dla gospodarzy była tylko kwestią czasu i padła po pół godziny gry: Toni Kroos dośrodkował, a Thomas Müller celnie uderzył głową. Był to jego pierwszy gol od 7. kolejki. Do przerwy „Bawarczycy” kontrolowali przebieg spotkania, a FC Kaiserslautern nie wykazało żadnej woli walki.

Na drugą połowę oba zespoły wyszły w niezmienionych składach. Bayern kontrolował, ale nie miał już ochoty tak zdecydowanie atakować. Dopiero po dziesięciu minutach po minimalnie niecelnym strzale Gomeza „Bawarczycy” znowu błysnęli w ofensywie. w 55. minucie Fortounis zatrzymał posłaną przez napastnika piłkę przed linią bramkową. Na boisku w miejsce Müllera pojawił się też Arjen Robben, który nieco orzeźwił grę Bayernu. W zespole Kaiserslautern doszło do podwójnej zmiany, która nie wpłynęła na obraz spotkania. „Bawarczycy” nie musieli się już wysilać i zdecydowanie zwolnili, choć w 77. minucie Badstuber mógł zdobyć gola na 3:0. Jego strzał z woleja trafił jednak prosto w bramkarza. Dwie szanse miał jeszcze Robben, ale i on nie był w stanie pokonać Kevina Trappa. Spotkanie skończyło się więc wygraną Bayernu 2:0.

Bayern za tydzień zagra z kolejnym kandydatem do spadku, SC Freiburg, a walczący o utrzymanie piłkarze FC Kaiserslautern znowu spotkają się z drużyną z czołówki, tym razem będzie to Borussia M’Gladbach.

Najnowsze