Okno transferowe trwa w najlepsze, a i polskie kluby nie śpią. Skauci ciężko pracują w zaciszu swoich gabinetów, więc i my nie pozostajemy bezczynni. Oto nasze rady, a czasem też pobożne życzenia dla klubów z ukochanej ekstraklasy z okazji trwającej transferowej gorączki!
16) Podbeskidzie Bielsko-Biała
Atmosfera pod Klimczokiem jest tak gęsta, że można by ją kroić nożem. „Górale” przezimują na ostatniej, czyli 16. pozycji z niechlubnym mianem „czerwonej latarni” wypisanym na nieco wyblakłych koszulkach meczowych. Podbeskidzie ma najsłabszą defensywę w lidze, łatwo się więc domyślić, którą formację będzie chciał wzmocnić Robert Podoliński. Stoperzy tacy, jak: Kolcak, Lazarus, Horoszkiewicz, czy (o zgrozo) Nowak to za mało, aby myśleć o utrzymaniu.
Cel transferowy: Ciupaga dla rozzłoszczonego Podolińskego
Realny cel transferowy: Środkowy obrońca potrzebny od zaraz.
15) Górnik Zabrze

Mocno zabrał się do pracy sztab trenera Ojrzyńskiego. Jest Golański, jest Steblecki, bardzo ciekawą pracę wykonali skauci, który „wyhaczyli” 22-krotnego reprezentanta Estonii – lewego obrońcę, Kena Kallaste. Kadra jest wyrównana, gotowa do walki o utrzymanie. Towarem deficytowym w Zabrzu jest środkowy napastnik i nie wydaje się, aby mimo niezłych występów w końcówce roku Skrzypczak mógł zachować miejsce w ataku. Gergel i spółka mogą nie udźwignąć ciężaru zdobywania goli – „Górnicy” potrzebują egzekutora.
Cel transferowy: Ciężarówka kurczaków dla Pana Stanisława
Realny cel transferowy: Bramkostrzelny napastnik
14) Śląsk Wrocław
Romuald Szukiełowicz zabierze swoich podopiecznych w góry. Będzie bieganie po śniegu, przenoszenie ciężkich drewnianych kloców – sceny rodem z czwartej części Rocky’ego. Pytanie, czy doświadczony trener znajdzie w góralskiej chatce coś więcej niż grzane piwo i stertę testów psychologicznych? Może znajdzie nowego obrońcę, pomocnika, może napastnika? W Śląsku potrzeba wzmocnień w każdej formacji, ale wydaje się, że podstawowym celem sztabu z Wrocławia powinien być ktoś, kto napełni życiem umierającą drugą linię zespołu.
Cel transferowy: Sprzęt do wspinaczki wysokogórskiej
Realny cel transferowy: Kreatywny rozgrywający
13) Wisła Kraków
Gdyby pierwsza część sezonu potrwała nieco dłużej, to pewnie na ławce „Białej Gwiazdy” zasiedliby wkrótce: woźny, szatniarka i pies trenera Broniszewskiego. Wisła, podobnie jak Śląsk, potrzebuje wzmocnień w każdej formacji. A pieniędzy jak nie było, tak nie ma, chociaż kibice z Reymonta, niczym tonący brzytwy, chwytają się informacji, jakoby Józef Wojciechowski miał chrapkę na przejęcie klubu. Czego więc potrzebuje Wisła?















