Świetnie spisujący się w lidze włoskiej beniaminek z Bari nie planuje istotnych wzmocnień podczas trwania, zbliżającego się wielkimi krokami, zimowego okna transferowego.
Swoją decyzję działacze klubu z Apulii motywują tym, że przez ostatnie dwa sezony została skompletowana drużyna składająca się z wystarczająco dobrych graczy.
– Nie przewidujemy inwestycji w styczniu. W ciągu ostatnich dwóch lat dokonaliśmy wiele udanych transakcji. Kupimy maksymalnie dwóch zawodników. Jednym z nich bezsprzecznie będzie napastnik, który załata lukę po kontuzjowanym Kutuzowie – powiedział Giorgio Perinetti.
Dyrektor sportowy klubu wyraził również swoją opinię na temat przyszłości Leonardo Bonuccego w zespole Bari. Przebywa on obecnie w drużynie „Gallettich” na zasadzie współwłaścicielstwa z Genoą.
– Czy Bonucci wróci do Genoi już w styczniu? Nic z tego. On nigdzie się stąd nie ruszy. W czerwcu ponownie przeprowadzimy rozmowy na jego temat z zarządem „Rossoblu” – zakończył działacz klubu.
Piłkarze i działacze Bari osiągnęli w pierwszej połowie sezonu bardzo wiele i mogą z uczuciem spełnienia oddać się świątecznemu lenistwu.










