Rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Europy pomiędzy Glasgow Rangers a Slavią Praga. Godzina gry minęła spokojnie. Nic nie wskazywało na to, że za chwilę serca wszystkich obserwujących to spotkanie zabiją szybciej. I to z jakiego powodu! Bramkarz czeskiego zespołu, Ondrej Kolar, został znokautowany brutalnym atakiem wyprostowaną nogą prosto w twarz. Sprawcą tego czynu był napastnik Rangersów, Kemar Roofe. Mogło zrobić się słabo od samego patrzenia na to z boku, a co dopiero gdybyśmy musieli odczuć to na własnej skórze. Golkiper z Pragi długo się nie podnosił po tym ciosie, lecz nie ma się czemu dziwić. Jednak Roofe nie jest debiutantem, jeśli chodzi o zagrania rodem z karate w piłce nożnej. Takie brutalne faule to nie nowość, ponieważ paru osobników przed nim tego próbowało. Kto konkretnie? Przypominamy kilka przykładów.
Byli, są i prawdopodobnie będą się zdarzać zawodnicy, których bardziej niż piłka będą interesowały nogi przeciwnika. A nawet głowa! Takie brutalne faule to część futbolu. Kto jeszcze tak niechlubnie się wsławił? Cofnijmy się trochę w czasie…
Poniżej można zobaczyć, jak wyglądało to dramatyczne zdarzenie z 1/8 finału Ligi Europy oraz jego efekty na twarzy poszkodowanego.
Brutalne faule najczęściej w Bundeslidze?
Takie kwiatki rosną wszędzie. Czy to top europejskich lig, czy niższe, czy też gdzieś na Wschodzie. Raz na jakiś czas znajdzie się osiłek, który zdecyduje się w brutalny sposób zatrzymać rywala. Obojętnie, czy jest to zawodnik z pola czy bramkarz. No właśnie, bramkarz… Alexander Nuebel. Pokłada się w nim duże nadzieje, dlatego lepiej, aby takie sytuacje już mu się nie przytrafiały. Obecnie drugi golkiper Bayernu Monachium, lecz grając jeszcze w Schalke, już dał o sobie znać. Jednak nie za sprawą niesamowitych parad czy obronionych karnych. Czerwona kartka jak najbardziej słuszna, cztery spotkania kary. Sam winowajca zbytnio nie protestował. A co w ogóle zrobił? To trzeba zobaczyć…











