W pierwszym sobotnim spotkaniu w ramach 15. kolejki Serie A Milan zremisował na wyjeździe z Livorno 2:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli Siligardi i Paulinho. Dla Milanu dwa trafienia zaliczył Balotelli.
Milan przystępował do tego meczu osłabiony brakiem: Pazziniego, Amelii, Silvestre, Robinho, Muntariego, Zaccardo i Abate. Gospodarze zaś nie mogli liczyć w tym meczu na: Botte, Picciniego oraz De Luciego. Goście po czternastu kolejkach plasowali się na ósmym miejscu, mając siedemnaście punktów na koncie. Livorno przed tą serią gier zajmowało osiemnastą lokatę z tylko dwunastoma oczkami w dorobku.
Mediolańczycy już w 7. minucie objęli prowadzenie za sprawą Balotellego, który strzałem piętką pokonał golkipera gości. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. W 25. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Siligardi i po tym uderzeniu futbolówka zatrzepotała w siatce Milanu. Gospodarze usiłowali pójść za ciosem, ale ich starania okazały się bezowocne. Do przerwy wynik brzmiał 1:1.
Na początku drugiej odsłony przed szansą zmiany rezultatu stanął Balotelli, ale tym razem w sytuacji sam na sam górą był bramkarz Livorno. Niewykorzystana szansa zemściła się na Milanie w 58. minucie, kiedy Paulinho dał prowadzenie gospodarzom tego meczu. Wraz z upływem czasu goście robili wszystko, by doprowadzić do remisu. Dopięli swego dopiero osiem minut przed końcem. Wtedy to raz jeszcze dał o sobie znać Balotelli, który popisał się pięknym uderzeniem z rzutu wolnego. W samej końcówce Milan mógł objąć prowadzenie, ale na drodze do szczęścia stanęła poprzeczka bramki Livorno. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, tym samym kryzys Milanu trwa.










